fot. wikipedia

Stocznia Gdańska na liście UNESCO? Trwają rozmowy

Polska zabiega o wpisanie Stoczni Gdańskiej na listę światowego dziedzictwa  UNESCO. Stocznia miała wielki wkład w budowę demokratycznej Europy.

Stocznia Gdańska to jedna z największych stoczni w Polsce. Powstała w 1945 roku. Przez lata swojej działalności zbudowała dla armatorów z całego świata  ponad 1000 w pełni wyposażonych statków pełnomorskich. Historia Stoczni Gdańskiej pokazuje, jak ważną rolę pełniła w Polsce, ale i na świecie.

– To w tym zakładzie pracy rozpoczął się demontaż komunizmu, to tutaj zaczęło się rozwalanie tego muru berlińskiego, który został postawiony na granicy dwóch państw niemieckich. To tutaj tak naprawdę ludzie zrozumieli, że wreszcie można wspólnie zdziałać o wiele więcej, że wspólnie można nawet obalić totalitarny system komunistyczny – mówił Krzysztof Dośla, przewodniczący Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”.

Kampania na rzecz wpisania Stoczni Gdańskiej na listę światowego dziedzictwa UNESCO została rozpoczęta przez Narodowy Instytut Dziedzictwa we wrześniu br.

– Wniosek, który przygotowujemy, jest w zasadzie ukończony. Teraz trwają prace nad doszczegółowieniem pewnych elementów związanych ze wskazaniem tej powszechnej, uniwersalnej wartości. Chcemy, żeby ten wniosek został złożony na początku przyszłego roku – zaznaczył kierownik gdańskiego oddziału Instytutu Tomasz Błyskosz.

W przyszłym roku przypada bowiem 40. rocznica podpisania Porozumień Sierpniowych, które zmieniły losy Europy i świata. Wiceminister kultury Magdalena Gawin rozmawiała w tym tygodniu z władzami UNESCO ws. wpisania Stoczni Gdańskiej na listę światowego dziedzictwa.

– Poinformowaliśmy o wszystkich krokach, które zostały uczynione, że mamy dobrą współpracę, zarówno z samorządem lokalnym, z inwestorami, że osiągnęliśmy znaczny postęp. Mogę powiedzieć, że wszyscy trzymają kciuki, także w Paryżu, w UNESCO, żeby nam się udało – podkreśliła wiceminister kultury.

Wpisanie na listę UNESCO to przede wszystkim prestiż, za którym nie idą wprost dodatkowe pieniądze, ale znacznie większe korzyści – zaznaczył Tomasz Błyskosz.

– Za tym prestiżem idzie przede wszystkim zwiększony ruch turystyczny, ale również takie kwestie, jak wzrost wartości nieruchomości. Wzrost ruchu turystycznego powoduje również, że napędza się lokalna, miejscowa gospodarka. Zyskuje na tym nie tylko miejsce wpisane na listę, ale także miasto i województwo – tłumaczył Tomasz Błyskosz.

Wiceminister kultury Magdalena Gawin przypomniała, że kilka lat temu były robione badania opinii publicznej w Gdańsku, gdzie mieszkańcy wskazali, że Stocznia powinna być zrewitalizowana, ale tak, by wszelkie prace zostały wykonane z zachowaniem dziedzictwa historycznego.

– Robimy coś, co przede wszystkim będzie wartością dodaną do miasta i co też może pomóc zrozumieć historię Polski obcokrajowcom, co pomoże też zatrzymać pewną pamięć – wskazała polityk.

Pamięć o strajkach sierpniowych, o powstaniu „Solidarności”, o tym, jak wielki wkład w budowę demokratycznej Europy miała Polska.

TV Trwam News

drukuj