fot. PAP/Leszek Szymański

Sąd Najwyższy rozpoznał 5066 protestów wyborczych. 65 z nich jest  zasadnych, ale bez wpływu na wynik wyborów

Do piątku do godz. 16.00 Sąd Najwyższy rozpoznał 5066 protestów wyborczych, z których 65 uznał za zasadne, lecz bez wpływu na wynik wyborów. Ostatnie z protestów będą jeszcze rozpoznawane w sobotę, w tym m.in. protest złożony przez polityków Koalicji Obywatelskiej – przekazał zespół prasowy SN.

Łącznie do SN trafiło 5,8 tys. protestów wyborczych. Protesty wyborcze SN rozpoznaje od ponad tygodnia – pierwsze rozpatrzył w poprzedni czwartek..

Zarzuty 65 protestów SN uznał za zasadne, lecz stwierdzone naruszenia nie miały wpływu na wynik wyborów, w przypadku 143 protestów zarzuty zostały uznane za niezasadne, a pozostałe 4858 protestów SN pozostawił bez dalszego biegu – poinformowała Martyna Łuczak, z zespołu prasowego SN.

Protest wyborczy mógł dotyczyć naruszeń, które miały miejsce zarówno w czasie głosowania podstawowego w I turze 28 czerwca br., jak i w czasie ponownego głosowania w II turze 12 lipca br. Prawo wniesienia protestu przysługiwało przewodniczącemu właściwej komisji wyborczej, pełnomocnikowi wyborczemu oraz wyborcy, którego nazwisko w dniu wyborów było umieszczone w spisie wyborców w jednym z obwodów głosowania.

Posiedzenie SN w składzie całej Izby Kontroli Nadzwyczajnej w celu podjęcia uchwały w przedmiocie ważności wyborów prezydenckich odbędzie się w poniedziałek 3 sierpnia o godz. 12.00 w największej sali rozpraw im. Stanisława Dąbrowskiego.

PAP

drukuj