fot. flickr.com

Polska i USA porozumiały się w sprawie zwiększenia ilości wojsk amerykańskich w naszym kraju

Polska i Stany Zjednoczone zakończyły negocjacje w sprawie Wspólnej Deklaracji o Współpracy Obronnej. Do naszego kraju trafi co najmniej 1000 amerykańskich żołnierzy wycofanych z Niemiec. W Polsce powstanie amerykańskie dowództwo V Korpusu Sił Lądowych USA.

Doszło do porozumienia pomiędzy Polską i Stanami Zjednoczonymi odnośnie zwiększonej obecności wojsk amerykańskich w naszym kraju – poinformował minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

„Ważny dzień dla bezpieczeństwa Polski. Zakończyliśmy negocjacje z Amerykanami i wkrótce podpiszemy finalną umowę ws. trwałej obecności wojsk USA w Polsce” – napisał na Twitterze szef MON.

Informację potwierdziła ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher.

„Świetna wiadomość! USA i Polska zakończyły negocjacje nad Wspólną Deklaracją Współpracy Obronnej, która wprowadzi w życie wspólną wizję naszych prezydentów dotyczącą amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce. Dziękuję wszystkim, którzy ciężko nad tym pracowali!” – napisał na Twitterze Georgette Mosbacher.

Spośród 12 tys. amerykańskich żołnierzy wycofanych z Niemiec, w Europie rozlokowanych zostanie 5,5 tysiąca. Do Polski trafić ma co najmniej tysiąc z nich – mówił sekretarz obrony USA Mark Esper.

– Rozmawialiśmy o dodatkowych siłach dla Polski i myślę, że istnieją możliwości wysłania tych sił do krajów bałtyckich. To właśnie ten strategiczny układ wzmacnia odstraszanie Rosji i wzmacnia naszych sojuszników – oznajmił Mark Esper.

Trafią oni m.in. do Poznania, Wrocławia i Drawska Pomorskiego.

Amerykanie rozlokowani zostaną też w Belgii i Włoszech. Jak mówił prezydent USA Donald Trump, decyzja o wycofaniu żołnierzy podyktowana jest niskimi nakładami Niemiec na obronność.

– Nasi żołnierze są tam, by chronić Europę i Niemcy, prawda? Więc Niemcy powinni za to płacić, a tego nie robią. Czemu mielibyśmy zatem ich tam zostawić? – pytał prezydent USA.

Niemcy wydają na obronność niespełna 1,4 proc. PKB, podczas gdy państwa NATO zobowiązały się do wydatków powyżej 2 procent. Ten warunek spełnia Polska.

W naszym kraju, oprócz większej liczby żołnierzy amerykańskiej armii, będzie także najważniejsze w naszym regionie Dowództwo Sił Lądowych USA – wskazał prof. Krzysztof Kubiak.

– Amerykanie odtwarzają możliwości w zakresie dowodzenia dużymi zgrupowaniami i przejawem tego jest odtworzenie dowództwa V korpusu armijnego, którego elementy, ale nie wiemy jeszcze czy w trybie stałym czy w trybie rotacyjnym, mają trafić do Polski – zwrócił uwagę prof. Krzysztof Kubiak.

Jak zaznaczył prezydent Andrzej Duda, powstanie dowództwa jest efektem dobrych relacji ze Stanami Zjednoczonymi.

– W czasie spotkania w Białym Domu moim celem było utrzymanie amerykańskiej obecności w Europie. I to się udało, a dowództwo V Korpusu, wycofane z Europy do USA, teraz WRACA i jego siedzibą będzie Polska – napisał na Twitterze prezydent Andrzej Duda.

Polska może stać się liderem regionu – mówił minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

– To będzie najważniejsze dowództwo tego rodzaju w Europie, w tej części, na wschodniej flance NATO. Z tego dowództwa będą dowodzone siły amerykańskie na całej wschodniej flance. To niewątpliwie duże osiągniecie – podkreślił Mariusz Błaszczak.

Współpraca z Amerykanami jest dla nas ważna nie tylko ze względów militarnych – zaznaczył ekspert do spraw bezpieczeństwa Sebastian Trojak.

– Mówimy tu o obecności wojsk amerykańskich  w kategoriach wzajemnych relacji, kontaktów, wymiany doświadczeń. Amerykanie posiadają olbrzymie doświadczenie, posiadają olbrzymi potencjał, którym na pewno będą dzielili się z Polakami – stwierdził ekspert.

W ramach współpracy międzynarodowej, 16 polskich żołnierzy z 3. Warszawskiej Brygady Rakietowej Obrony Powietrznej odbędzie w USA kurs obsługi systemu rakiet Patriot. Polska do końca 2022 roku otrzymać ma 16 wyrzutni Patriot i ponad 200 pocisków. Osiągnięcie gotowości operacyjnej planowane jest na przełomie 2023 i 2024 roku.

TV Trwam News

drukuj