fot. flickr.com

Rozmowy Stanów Zjednoczonych z Rosją

Stany Zjednoczone podjęły kolejne rozmowy z Rosją w celu załagodzenia konfliktu. Spotkanie, według amerykańskich urzędników, nie było przełomowe. Jest to jednak dobry początek do pracy nad wzajemnymi stosunkami.

Spotkanie amerykańskiego sekretarza stanu Anthonego Blinkena z  Siergiejem Ławrowem, rosyjskim ministrem spraw zagranicznych, odbyło się wczoraj w stolicy Islandii. Dyplomaci rozmawiali o przyszłych relacjach, które w ostatnim czasie były napięte.

– Nie jest tajemnicą, że dzielą nas różnice.  Prezydent Joe Biden rozmawiał o tym z prezydentem Władimirem Putinem i jeśli Rosja będzie działać agresywnie, to Waszyngton zareaguje – powiedział Anthony Blinken, sekretarz stanu USA.

Jednak, jak podkreślał Anthony Blinken, USA nie chcą kontynuować  konfliktu.

– Istnieje wiele obszarów, w których nasze interesy się przecinają. Wierzymy, że możemy współpracować i faktycznie budować na tych interesach, niezależnie od tego, czy chodzi o COVID-19 i pandemię, walkę ze zmianami klimatu lub zajmowanie się programami nuklearnymi w Iranie i Korei Północnej. Uważamy, że świat byłby bezpieczniejszy, gdyby przywódcy dwóch krajów pracowali razem – ocenił sekretarz stanu USA.

Takie samo stanowisko przyjęła Rosja, jednak pod pewnymi warunkami.

– Nasze stanowisko jest jasne. Jesteśmy przygotowani do omawiania wszystkich problemów, które są przedmiotem obrad, przy założeniu, że nasze rozmowy będą uczciwe, oparte na faktach i  wzajemnym szacunku – poinformował minister spraw zagranicznych Rosji.

Po spotkaniu Siergiej Ławrow ocenił, że rozmowy były konstruktywne. Rozmowa dyplomatów miała za zadanie przygotować propozycję ewentualnego spotkania prezydenta USA Joe Bidena z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.

TV Trwam News

drukuj