fot. flickr.com

Ruszą pracę zespołu ds. zmian w dowodzeniu polską armią

W przyszłym tygodniu ruszą prace zespołu, który ma opracować zmiany w systemie kierowania i dowodzenia siłami zbrojnymi. To efekt ustaleń prezydenta Andrzeja Duda i kierownictwa Ministerstwa Obrony Narodowej, jakie zapadły na poniedziałkowym spotkaniu.

W skład zespołu wejdą przedstawiciele resortu obrony, Biura Bezpieczeństwa Narodowego i Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.

„Zmiana struktury będzie realizowana w ścisłej współpracy strony prezydenckiej i rządowej. Wprowadzane zmiany dostosują system dowódczy do realnych potrzeb oraz zadań stojących przed polskimi siłami zbrojnymi” – głosi wspólny komunikat BBN i MON.

Poseł Artur Soboń z sejmowej Komisji Obrony Narodowej mówi, że konieczne jest wyciągnięcie wniosków ze Strategicznego Przeglądu Obronnego.

Wnioski są następujące: żeby ta struktura dowodzenia polską armią była bardziej hierarchiczna niż dotychczas. Aby było jasne, co do kogo należy to musi być dla wszystkich czytelne. Dotychczasowy system dowodzenia armią, który odziedziczyliśmy po naszych poprzednikach, nadmiernie skomplikował, tzn. tak rozbudowany system dowodzenia był nieadekwatny do sił zbrojnych RP i zgadzam się z tym, że taka zmiana jest oczywiście na tyle istotna, że powinna się ona odbywać w pełnym uzgodnieniu stanowisk wszystkich zainteresowanych – zwrócił uwagę pos. Artur Soboń.

Wprowadzenie pilnych zmian w systemie kierowania i dowodzenia zostało zapowiedziane po spotkaniu prezydenta z szefem MON Mariuszem Błaszczakiem. Na stanowisku ministra obrony zastąpił on w styczniu Antoniego Macierewicza.

Wcześniej między ośrodkiem prezydenckim a MON były rozbieżności w poglądach na przyszły system kierowania i dowodzenia siłami zbrojnymi.

Była zgoda w kwestii przywrócenia dowództw poszczególnych rodzajów sił zbrojnych, różnice dotyczyły natomiast prerogatyw prezydenta i samej struktury dowódczej.

RIRM

drukuj