fot. flickr.com

Rosyjska prasa o blokowaniu ciężarówek na Ukrainie

Decyzja Ukrainy, która zakazała przejazdu rosyjskim przewoźnikom, pozbawia Rosję lądowych tras transportu towarów do UE – podkreśla we wtorek rosyjska prasa. Gazety wskazują, że decyzja Ukrainy zbiegła się z nierozwiązanym sporem z Polską wokół przewozów towarowych.

,,Dla Rosji tranzyt samochodowy przez Ukrainę nie jest tak ważny – główne towary eksportowe (…) dostarczane są innymi środkami transportu” – przypomina w artykule redakcyjnym ekonomiczny dziennik ,,Wiedomosti”. Jednak – wskazuje gazeta – rosyjscy przewoźnicy ,,stracili teraz wszystkie lądowe trasy dostaw towarów do UE”. Dziennik wymienia w tym kontekście Turcję i Polskę, z którą trwają rozmowy o wymianie zezwoleń na transport samochodowy towarów.

,,Rosyjscy przewoźnicy już zaczęli wynajmować ciężarówki białoruskie i z państw bałtyckich. To naturalnie prowadzi do wzrostu cen, i to nie tylko w Rosji i na Ukrainie” – wskazują ,,Wiedomosti”.

Dziennik zwraca uwagę na opinie, zgodnie z którymi zakaz tranzytu narusza nie tylko zobowiązania w ramach umów dwustronnych, ale i wobec stron trzecich. ,,Jeśli nasze kraje nie znajdują się w stanie wojny, powinniśmy wypełniać zobowiązania – wzajemne i wobec stron trzecich” – wskazuje gazeta. I dodaje: ,,główne zastrzeżenie dotyczy stanu wojny. Aktywiści ukraińscy uważają Rosję za agresora z powodu Krymu i Donbasu (…); władze ukraińskie nie mogą nie liczyć się z opinią publiczną i niezbyt chcą stawiać przeszkody aktywistom, którzy w ten sposób wprowadzają swego rodzaju sankcje obywatelskie przeciwko Rosji”.

,,Nie można wykluczyć, że po osiągnięciu porozumienia w sprawie tranzytu samochodowego aktywiści znajdą jeszcze inne cele swojego hybrydowego oporu” – prognozują „Wiedomosti”.

Ukraina zdecydowała się na zaostrzenie konfliktu wokół tranzytu – ocenia „Kommiersant”. ,,W ten sposób, wraz z Polską (…), Ukraina faktycznie zamknęła rosyjskim ciężarówkom drogę lądową do UE. Jednak na tych działaniach korzystają tylko kraje bałtyckie i Białoruś” – ocenia dziennik.

Przywołuje szacunki firmy FM Logistic Customs, zgodnie z którymi wybór okrężnych tras doprowadzi do wzrostu kosztów transportu o 300-500 dol. od ciężarówki.

Zdaniem ,,Kommiersanta” blokada rosyjskiego tranzytu do UE może okazać się krótkotrwała. Według dziennika, który powołuje się na źródła w polskim i rosyjskim resorcie transportu, strony mogą wkrótce dojść do porozumienia w rozmowach na temat zezwoleń transportowych. ,,Kommiersant” podaje, że na środę zaplanowano kolejną rundę rozmów i ,,na niej może zapaść ostateczna decyzja o uregulowaniu konfliktu tranzytowego. Jeśli zostanie podjęta, blokada lądowa rosyjskich połączeń samochodowych z UE będzie trudna do realizacji”.

,,Ukraina zrobiła wszystko, by Rosja została bez tras lądowych (do UE)” – podkreśla ,,Moskowskij Komsomolec”. Dziennik zarzuca władzom Ukrainy, że wprowadzając zakaz tranzytu postąpiły według zasady ,,jeśli nie możesz zdławić buntu, stań na jego czele”. Gazeta zauważa, że ,,ukraińska pułapka” pojawiła się na tle nierozwiązanych na razie problemów tranzytowych z Polską”.

Rządowa ,,Rossijskaja Gazieta” szacuje na minimum 200 dolarów koszt przymusowego postoju na granicy jednej rosyjskiej ciężarówki w ciągu doby. Cytowany przez gazetę eksport ds. transportu Aleksiej Biezborodow uważa, że Rosja powinna wykorzystywać w handlu zagranicznym wielkie porty towarowe i terminale, którymi dysponuje – m.in. w Petersburgu i Noworosyjsku.

„Komsomolskaja Prawda” cytuje ekonomistę Aleksandra Ochrimienkę, którego zdaniem przeszkody w dotarciu z Rosji towarów zamówionych i opłaconych przez europejskie firmy mogą sprawić, że firmy te – np. niemieckie czy włoskie – będą naciskać na swoje rządy, by cofnęły sankcje nałożone na Rosję.

Polska i Rosja nie doszły dotąd do porozumienia ws. pozwoleń na transport samochodowy towarów. Wiceminister infrastruktury i budownictwa Jerzy Szmit poinformował, że w poniedziałek polska strona otrzymała protokół przedstawiający stanowisko strony rosyjskiej w sprawie negocjacji dotyczących transportu między obu krajami. Szmit zaznaczył, że nie ma na razie ustalonego kolejnego terminu spotkania z Rosjanami. Zapewnił jednak, że resort jest gotowy do podjęcia z nimi dalszych rozmów, co jest możliwie w tym tygodniu.

PAP

drukuj