fot. flickr.com

Przywracanie wygaszonych linii kolejowych

Prawo i Sprawiedliwość chce zapobiec degradacji infrastruktury kolejowej poprzez reaktywację wygaszonych linii. Projekt ustawy o zmianie ustawy o transporcie kolejowym po pierwszym czytaniu w Sejmie trafi do sejmowej Komisji Infrastruktury. W Polsce wciąż są oddawane do użytku kolejne inwestycje.

W niedzielę pociągi wrócą na częściowo zmodernizowaną linię Warszawa–Lublin. Przejazd będzie się odbywał na razie po jednym torze.  Po całkowitym zakończeniu inwestycji linii nr. 7 znacząco skróci się czas podróży – mówił dyrektor zakładów linii kolejowych PLK w Lublinie Andrzej Matusiewicz.

– Będziemy jeździli do Warszawy 90 minut, to jest 1,5 godziny, a na dzień dzisiejszy czas najszybszego pociągu obecnie to 2 godziny 16 minut – poinformował Andrzej Matusiewicz.

Również w niedzielę do użytku oddana zostanie zrewitalizowana linia 289 łącząca bezpośrednio Wrocław z Głogowem. To efekt realizacji Krajowego Programu Kolejowego, którego budżet w tym roku wzrósł o 6 mld zł. Jak wskazał rzecznik Polskich Linii Kolejowych Mirosław Siemieniec, w jego ramach zrealizowanych ma być ponad 230 projektów.

– Prowadzimy modernizacje na 9 tys. km torów. Każdego roku poprawia się stan peronów i infrastruktury kolejowej. Rocznie kilkaset peronów dostosowywanych jest do potrzeb obsługi klienta, takiej jaką pasażerowie kolei oczekują – powiedział rzecznik Polskich Linii Kolejowych.

Rząd chce, aby coraz więcej Polaków korzystało z kolei. Dlatego przygotował kolejną ustawę, która ma zmniejszyć wykluczenie komunikacyjne mniejszych miejscowości. Zajął się nią Sejm. W czasie debaty wiceminister infrastruktury Andrzej Bittel przypomniał, że 30 lat temu w Polsce funkcjonowało 26 tys. km linii kolejowych.

– W procesach likwidacyjnych, z braku eksploatacji zniknęło około 7 tys. km linii kolejowych, co w dużym uproszczeniu spowodowało brak dostępu do usługi kolejowej dla 1/5 powierzchni naszego państwa – tłumaczył wiceminister infrastruktury.

Zgodnie z nowelizacją, niewykorzystywana infrastruktura kolejowa ma być przywracana do ponownego użytku. Z niewykorzystywanej infrastruktury kolejowej nieodpłatnie korzystać mają samorządy. Według posła Nowoczesnej Mirosława Suchonia, samorządy nie będzie stać na utrzymanie kolejnych linii kolejowych.

– W zasadzie wprowadzają państwo obowiązek przejęcia przez samorządy tej infrastruktury, a nie wiąże się to z żadną dodatkową opłatą, żadnym dodatkowym dochodem dla samorządów – mówił poseł.

Samorządy będą mogły korzystać ze środków Funduszu Kolejowego na finansowanie zakupu, modernizacji i napraw pojazdów kolejowych. Niewykorzystane środki będzie można wykorzystać w latach następnych. Wraz z modernizacją linii kolejowych zmienić ma się także planowanie połączeń kolejowych.

Minister infrastruktury Andrzej Adamczyk zauważył, że granicą przewozów realizowanych przez samorządy nie będzie najbliższa stacja za granicą województwa.

– Ale pierwsza stacja węzłowa do 30 km. To umożliwi upłynnienie przejazdów, łatwiejsze planowanie – wskazał szef resortu.

Likwidacja linii kolejowych możliwa będzie za zgodą ministra infrastruktury.

– Oczywiście dopuszczamy sytuację, że na linii kolejowej może nie być ruchu, może nie być opłacalny, ale to nie oznacza, że będzie można taką linię kolejową na trwałe zlikwidować, zabudować, wykorzystać na inne cele – powiedział minister Andrzej Adamczyk.

Jak zauważył poseł PiS Przemysław Czarnek, modernizacja linii kolejowych wpłynie na rozwój gospodarczy kraju.

– To spowoduje rozwój wszystkich regionów naszego państwa zgodnie z zasadą zrównoważonego rozwoju, a to pod kątem budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego ma ogromne znaczenie – ocenił parlamentarzysta.

Wśród ważnych projektów jest poprawa dostępu kolejowego do portów w Trójmieście, Szczecinie i w Świnoujściu.

TV Trwam News

drukuj