fot. PAP

Możliwy strajk Przewozów Regionalnych

96 proc. uczestniczących w referendum pracowników Przewozów Regionalnych opowiedziało się za podjęciem strajku w przypadku fiaska rozmów dotyczących Paktu Gwarancji Pracowniczych. W referendum wzięło udział 56,4 proc. załogi.

Spór zbiorowy powstał w wyniku braku dialogu społecznego oraz uchylania się władz spółki od podjęcia rokowań – mówią kolejowi związkowcy.

– Najpierw zarząd spółki w ogóle nie chciał usiąść do stołu negocjacyjnego bo uważał, że nie ma podstaw, aby wdrażać pakiet gwarancji dla pracowników. Udowodniliśmy że zmiany, które następują w spółce Przewozy Regionalne idą tak daleko, i tak dotykają pracowników, że trzeba wypracować jakiś model i schemat ochrony pracowników. Modelem, czy aktem prawnym, który będzie źródłem prawa chroniącym pracowników jest m.in. pakt gwarancji pracowniczej. Ten pakt jest właśnie na okoliczność zmian, które następują. Wielokrotnie bowiem jest tak, że marszałek będąc właścicielem Spółki Przewozy Regionalne zapomina o tym i powołuje nową spółkę. W przypadku województwa Kujawsko-Pomorskiego powołano spółkę prywatną. Z drugiej strony pracownicy pozostają bez możliwości zatrudnienia – mówił Sławomir Centkowski, wiceprzewodniczący Konfederacji Kolejowych Związków Zawodowych.

W poniedziałek, 2 września przedstawiciele związków mają się spotkać z zarządem spółki. Przewozy Regionalne to największy polski pasażerski przewoźnik kolejowy; uruchamia średnio 1,8 tys. pociągów w ciągu doby, z których korzysta ok. 300 tys. pasażerów dziennie.

RIRM

drukuj