fot. PAP/Paweł Supernak

„Lista Ładosia” – Polacy masowo ratowali Żydów

„Lista Ładosia”, to kolejny mocny dowód na to, jak Polska i Polacy ratowali Żydów przed śmiercią w czasie II wojny światowej. Lista to spis kilku tysięcy nazwisk Żydów, którym polska ambasada w Szwajcarii wystawiła fałszywe paszporty kilku Krajów Ameryki Południowej i Środkowej. Dzięki tym dokumentom Żydzi mogli opuścić okupowaną przez Niemców Europę. „Listę Ładosia” obejmującą cześć nazwisk, na które wystawiono fałszywe dokumenty opublikował Instytutu Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego. 

Reprezentujące polski rząd na uchodźstwie poselstwo w Szwajcarii, a w nim grupa dyplomatów pod kierunkiem Aleksandra Ładosia, na masową skalę wystawiało fałszywe dokumenty. Dokumenty, które miały uratować życie tysiącom Żydów z okupowanej przez Niemców Europy.

– To jest dowód na to, że polskie państwo, ale także olbrzymia większość polskiego społeczeństwa w czasach pogardy, w czasach Holocaustu, w czasach, gdy w Europie rozgrywało się piekło, potrafiła zachować się tak jak trzeba – powiedział wicepremier Piotr Gliński, minister kultury i dziedzictwa narodowego.  

Od 1940 do 1945 roku polscy dyplomaci ze Szwajcarii wystawili od 8 do 10 tysięcy fałszywych paszportów lub poświadczeń obywatelstwa takich państw, jak: Peru, Paragwaj, Honduras czy Haiti.

Taki dokument był przepustką do życia – podkreślił Bartłomiej Zygmunt, współautor opracowania „Listy Ładosia”

– Chronił on osoby narodowości żydowskiej na nim wpisane przed wywózką do obozu zagłady. Tworzył z nich obcokrajowców, a ci jako tacy z zasady kierowani byli do obozów internowania, czekając na wymianę na Niemców internowanych w krajach neutralnych – wskazywał ekspert z Instytutu Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego.

O tej spektakularnej działalności polskich dyplomatów ratujących Żydów świat dowiedział się niedawno. Stało się to głównie za sprawą obecnych polskich dyplomatów w Szwajcarii oraz dzięki Instytutowi Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego.

To właśnie Instytut wziął na siebie zebranie informacji, zweryfikowanie źródeł oraz opublikowanie „Listy Ładosia” – mówił jego dyrektor dr Wojciech Kozłowski.

– Na „Liście Ładosia” znajdują się nazwiska 3262 spośród blisko 10 tys. Żydów, których próbowali ratować polscy dyplomaci z Berna. Nie da się prowadzić badań, nie da się prowadzić polityki historycznej, nie da się opowiadać historii opartej na prawdzie bez źródeł – akcentował dyrektor Instytutu Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego.

Takim źródłem jest „Lista Ładosia”, która właśnie została wydana drukiem. To spis rozpoznanych osób, którym wystawiono dokumenty.

To około 45 proc. wszystkich osób, którym grupa Ładosia pomogła – podkreślił dr Jakub Kumoch, ambasador RP w Szwajcarii, współautor publikacji.  

– To znaczy, że większość nazwisk z „Listy Ładosia”, po wyczerpaniu naszym zdaniem możliwości działań archiwalnych, cały czas jest nieznana – powiedział ambasador RP w Szwajcarii.

Fałszywe paszporty były jednym ze sposobów ratowania Żydów, których Niemcy skazali na zagładę. Nie wszystkie dokumenty z Berna dotarły do prześladowanych na czas. Nie zawsze też paszport z krajów Ameryki Łacińskiej ratował życie. Jak ustalili historycy na pewno dzięki fałszywym dokumentom przeżyło ponad 700 osób, głównie Żydów z Holandii i Niemiec. Historycy twierdzą, że to i tak zaniżona liczba.

TV Trwam News

drukuj