fot. Marek Borawski/Nasz Dziennik

M. Świrski: Społeczeństwo ma dość przerzucania na Polskę niemieckich win

Społeczeństwo chce ukrócenia procederu przerzucania na Polskę niemieckich win. Dobrze, że Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało nowelizację przepisów w tej sprawie – ocenił Maciej Świrski, prezes Reduty Dobrego Imienia.

Dziś rząd zajmował się m.in. projektami nowelizacji ustaw, które przewidują kary za posługiwanie się kłamliwym sformułowaniem „polskie obozy”.

Ministerstwo Sprawiedliwości chce, aby za stosowanie tego określenia groziła grzywna lub do 3 lat więzienia. Dotychczas z kłamliwymi określeniami walczyły głownie organizacje społeczne oraz indywidualne osoby.

Zbierano także podpisy pod petycją o prawne uregulowanie kłamliwych sformułowań dotyczących polskiej historii.

W projekcie znalazł się ważny przepis z punktu widzenia organizacji społecznych – wskazał Maciej Świrski, prezes Stowarzyszenia Reduty Dobrego Imienia.

– Jest to przepis dający interes prawny organizacjom społecznym do występowania na drodze cywilnej z pozwami przeciwko oszczercom, którzy używają tego rodzaju sformułowań. Do tej pory, aby postawić przed sąd ZDF za film „Nasze matki, nasi ojcowie”, musieliśmy zrobić pewnego rodzaju aranżację prawną przygotowując proces, ale interes prawny ma Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej i Żołnierze Armii Krajowej. W nowej sytuacji prawnej, po uchwaleniu tej ustawy, Reduta Dobrego Imienia będzie miała interes prawny. Będzie mogła samodzielnie występować z pozwami przeciwko oszczercom, niekoniecznie aranżując takie sprawy, że przygotowuje proces, ale w imieniu kogoś. Będziemy mogli to robić. To jest niezwykle istotne w tym nowym przepisie – powiedział Maciej Świrski.

W myśl projektu resortu sprawiedliwości do prawa karnego zostałoby wprowadzone nowe przestępstwo: „publicznego i wbrew faktom przypisywania RP lub narodowi polskiemu odpowiedzialności lub współodpowiedzialności za popełnione przez III Rzeszę Niemiecką zbrodnie nazistowskie”.

RIRM

drukuj