fot. flickr.com

Przegłosowano drugie czytanie ustawy o wyjściu Wielkiej Brytanii z UE

Brytyjska Izba Gmin przegłosowała drugie czytanie ustawy o wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Dokument ma zagwarantować stabilność kraju po opuszczeniu Wspólnoty.

Po wielogodzinnych debatach parlamentarnych Izba Gmin Wielkiej Brytanii przegłosowała drugie czytanie ustawy o Brexicie. Nowe zapisy budzą jednak w Zjednoczonym Królestwie pewne kontrowersje.

– Wielka Brytania opuszcza Unię Europejską w niewłaściwy sposób. Nowa ustawa nie jest ogólnym ustawodawstwem, lecz złożonym i niedemokratycznym aktem prawnym – twierdzi David Wayne z Partii Pracy.

Nowe regulacje mają przede wszystkim wycofać ustawę, która stawiała prawo unijne nad prawem brytyjskim. Przepisy te będą teraz analizowane i zmieniane przez odpowiednie ministerstwa, aby dopasować je do sytuacji po Brexicie. Zmiany dokonywane w brytyjskim prawie będą mogły być wprowadzane bez pełnej kontroli posłów nad tym procesem.

Politycy Partii Pracy uważają, że parlament zostanie tym samym pozbawiony suwerennej władzy, a wszystko będzie zależeć od ministrów. Zwolennicy ustawy twierdzą natomiast, że zapewni ona stabilność kraju podczas wychodzenia ze Wspólnoty.

– Należy pamiętać, że zostały podjęte ważne decyzje. Wychodzimy z Unii Europejskiej. Głosowanie przeciwko tej ustawie to głosowanie za chaosem w procesie Brexitu, a nie za płynnym wyjściem ze Wspólnoty – podkreślił Bernard Jenkin, polityk Patrii Konserwatywnej.

Przeciw rządowemu projektowi było 290 posłów, poparło go natomiast 326, w tym część polityków z Partii Pracy, którzy wyłamali się z dyscypliny partyjnej i zagłosowali za. To już kolejny raz, kiedy obóz laburzystów nie mówi jednym głosem, lecz jego część popiera Partię Konserwatywną.

Trzecie czytanie ustawy odbędzie się w październiku. Wtedy też posłowie będą mogli wprowadzać swoje poprawki. Wielka Brytania powinna opuścić Unię Europejską do końca marca 2019 roku.

TV Trwam News/RIRM

drukuj