fot. PAP/Radek Pietruszka

Premier RP: Reforma Izby Dyscyplinarnej SN powinna podlegać przeglądowi, tak by nie była de facto sparaliżowana

Reforma Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego powinna podlegać przeglądowi. Chodzi o usprawnienie działań i „zmianę funkcjonowania w taki sposób, aby Izba nie była de facto sparaliżowana” i działała na rzecz poprawy funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości – ocenił premier Mateusz Morawiecki.

Szef rządu przypomniał, że przez lata działania sędziów i niektóre wyroki sądowe budziły różne wątpliwości i niezadowolenie.  To było przyczyną reformy wymiaru sprawiedliwości, w tym powołania Izby Dyscyplinarnej. Podobne ciała funkcjonują też w innych krajach UE – podkreślił Mateusz Morawiecki. Jak wskazał, w reformie chodziło o to, by niezawiśli sędziowie, w sytuacji przekroczenia uprawnień, wykroczeń lub popełnienia czynu karalnego ponosili odpowiedzialność.

Szef rządu przyznał, że od tego czasu dostrzegł szereg bulwersujących, dziwnych zachowań sędziów, które także nie zostały w odpowiedni sposób ukarane.

– Izba Dyscyplinarna od tej strony nie spełniła swojego zadania. Dlatego sądzę, że osoby właściwe do przeprowadzenia reform również uważają, że przekształcenie instytucji, jaką jest Izba Dyscyplinarna, powinna podlegać przeglądowi. Nic w naszym życiu nie jest doskonałe i często dokonujemy przeglądów, reform i zmian zgodnie ze społecznymi oczekiwaniami, najlepszymi praktykami oraz zgodnie z funkcjonowaniem podobnych instytucji w krajach zachodnich. Mam szczególnie na myśli usprawnienie działań oraz zmiany funkcjonowania w taki sposób, by Izba nie była sparaliżowana – poinformował premier Mateusz Morawiecki.

W połowie lipca br. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że system odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów w Polsce nie jest zgodny z prawem Unii Europejskiej. TSUE zobowiązał też Polskę do zawieszenia stosowania przepisów dotyczących m.in. Izby Dyscyplinarnej. Trybunał Konstytucyjny w tym czasie orzekł o niezgodności z ustawą zasadniczą przepisu Traktatu o UE, który jest podstawą do nakładania przez TSUE środków tymczasowych ws. sądownictwa.

Do 16 sierpnia 2021 roku Polska ma potwierdzić, czy zastosuje się do orzeczeń TSUE. Za nie wykonanie wyroku mogą grozić sankcje finansowe.

 RIRM

drukuj