(fot. PAP)

Prace nad projektem zmian w prokuraturze wstrzymane

Wstrzymanie przez premiera Donalda Tuska prac nad projektem zmian w prokuraturze przygotowanym przez Jarosława Gowina może mieć podłoże osobiste – napisała jedna z gazet.

Obecnie trwa analiza projektu reformy prokuratury i dopiero po jej zakończeniu ustawa może trafić pod obrady Komitetu Rady Ministrów. Możliwe jednak, że to nie względy proceduralne były powodem wstrzymania prac nad ustawą.

W interesie Donalda Tuska nie leży popieranie ustaw, które Jarosław Gowin mógłby przedstawiać jako swój sukces. Ponadto od dłuższego czasu relacje na linii Tusk – Gowin są napięte.

– Z jednej strony Donald Tusk może rozgrywać swoją grę z Jarosławem Gowinem; może chcieć go pokazać, zmarginalizować i spychać na bok. Z drugiej strony, może woli prokuraturę, która jest formalnie niezależna i niepodległa. Wiadomo, że później jest w stanie przetrzymać o wiele miesięcy raport, sprawozdanie z działalności prokuratora generalnego, de facto mając w swoich rękach możliwość uruchomienia dymisji tego urzędnika – powiedział pos. Przemysław Wipler.

Odnosząc się do projektu reformy prokuratury przygotowanego przez ministra Gowina poseł dodał, że potrzebujemy zmian daleko bardziej idących.

– To jest deser; a my potrzebujemy dania głównego, potrzebujemy zmian dużo bardziej daleko idących. Postulujemy jako Prawo i Sprawiedliwość do prokuratora generalnego, który jest jednocześnie ministrem sprawiedliwości, a prokuratura jest de facto podległa osobom, które wygrały wybory i one odpowiadają za to, jak działa ten aspekt funkcjonowania organów ścigania. Jedno jest pewne zmiany powinny  być wprowadzone jak najszybciej. To co proponuje pan minister Gowin jest niewystarczające. Niemniej jednak jest to próba wyjścia z patu, w którym jesteśmy – powiedział pos. Przemysław Wipler.

RIRM 

drukuj