PAP/Jacek Turczyk

Polskie władze oddały hołd ofiarom ludobójstwa na Wołyniu

Przedstawiciele najwyższych władz państwowych oddali w niedzielę hołd ofiarom ludobójstwa na Wołyniu. W tym roku mija 75 lat od tamtych wydarzeń. Prezydent Polski Andrzej Duda udał się na Ukrainę. Uroczystości rocznicowe odbyły się także w Warszawie.

Druga niedziela lipca jest tradycyjnym terminem obchodów rocznicy tzw. Krwawej Niedzieli.

Najwyższy przedstawiciel państwa polskiego wziął udział we Mszy św. sprawowanej w Katedrze św. Apostołów Piotra i Pawła w Łucku na Ukrainie. Prezydentowi towarzyszyli przedstawiciele jego kancelarii, polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz dyplomaci.

Ks. abp Mieczysław Mokrzycki w homilii powiedział, że zamordowani podczas rzezi wołyńskiej to ofiary źle pojętego nacjonalizmu.

– Przywołujemy tę prawdę o zamordowanych dziesiątkach tysięcy niewinnych osób, w tym kobiet, dzieci i starców; o wielu rzymskokatolickich kapłanach i siostrach zakonnych, o wielu kapłanach grekokatolickich i prawosławnych, którzy doświadczyli represji za dezaprobatę względem popełnianych zbrodni i źle pojętego nacjonalizmu – zaznaczył ks. abp Mieczyszław Mokrzycki.

Po zakończeniu Mszy św. prezydent Andrzej Duda przekazał na ręce ordynariusza diecezji łuckiej pamiątkowy krzyż poświęcony pamięci pomordowanych Polaków.

Następnie najwyższy przedstawiciel państwa polskiego oddał symboliczny hołd ofiarom ludobójstwa na terenach nieistniejących już dzisiaj polskich wsi na Wołyniu. Później złożył też wieniec na cmentarzu w Ołyce pod Łuckiem na zbiorowej mogile.

– Dosłownie za kilka dni, 11 lipca będziemy obchodzili 75. rocznicę ludobójstwa, do jakiego doszło na Wołyniu. W Polsce będzie to Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa Dokonanego Na Wołyniu Na Polakach Przez Ukraińskich Nacjonalistów. To bardzo smutna data dla bardzo wielu polskich rodzin, które w tamtym czasie, w 1942, 1943, 1944 roku straciły na Wołyniu swoich najbliższych – mówił prezydent Andrzej Duda.

Hołd zamordowanym na Wołyniu oddano także w Warszawie. Uroczystości rozpoczął apel przy Grobie Nieznanego Żołnierza.

List do zgromadzonych skierował premier Mateusz Morawiecki. Szef polskiego rządu podkreślił, że ludobójstwo na Wołyniu pozostaje wciąż bolesną raną w zbiorowej pamięci naszego narodu. Naszym obowiązkiem jest podtrzymywać pamięć o tych wydarzeniach. List odczytał minister Michał Dworczyk, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

„W obliczu wiedzy o ludobójstwie wołyńskim mamy obowiązek jeszcze mocniej wskazywać na niszczącą siłę nienawiści, moc zbrodniczych totalitaryzmów. Musimy podkreślać rolę edukacji, nie tylko w Polsce, ale i na świecie, która z Golgotą Kresów uczyni rozpoznawalny znak i przestrogę. To niekończące się zadanie. Trzeba to czynić ciągle i na nowo” – napisał premier Mateusz Morawiecki.

Zgromadzeni na pl. Józefa Piłsudskiego przeszli przez Krakowskie Przedmieście i Stare Miasto do katedry polowej, gdzie sprawowana była Eucharystia w intencji ofiar ludobójstwa.

Masowe zbrodnie popełnione w latach 1943-45 przez OUN i UPA na ludności polskiej głównie na Wołyniu i w Galicji Wschodniej, określane są mianem zbrodni wołyńskiej.

Jej kulminacja nastąpiła 11 lipca 1943 r. – w tak zwaną krwawą niedzielę – gdy oddziały UPA w skoordynowany sposób zaatakowały około 150 polskich miejscowości.

RIRM

drukuj