P. Jaki: Są osoby niedostosowujące się do liberalno-lewicowej ideologii i z nimi podejmuje się walkę. Dlatego nazywam to nowym komunizmem

Zaostrza się walka klas. Są osoby niedostosowujące się do liberalno-lewicowej ideologii i z nimi podejmuje się walkę, szczególnie trzeba walczyć z osobami słabszymi, czyli m.in. starszymi. Na pierwszy front idą seniorzy, którym można zabierać dobra w imię wspaniałego świata. Dlatego nazywam to nowym komunizmem – powiedział Patryk Jaki, europoseł Suwerennej Polski, w sobotniej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Ks. abp G. Crepaldi w wywiadzie dla vanthuanobservatory: Procesy przyspieszają, potrzeba nowej mądrości

Toczą się dwie wojny, na Ukrainie i w Strefie Gazy. Przed nami wybory do Parlamentu Europejskiego, które mogą okazać się przełomowe dla wielu kwestii. Następnie – wybory w USA. Bardzo niepokojącym zagadnieniem jest problematyka opieki zdrowotnej w skali globalnej (…). Ponadto tak zwana „transformacja” ekologiczna i cyfrowa wydają się osiągać moment, w którym będą musiały zapaść decyzje definitywne, w jednym bądź w drugim sensie. Nie mówię już o sztucznej inteligencji. Powiedziałbym więc, że tak, wkrótce trzeba będzie dokonać wyborów o wielkim znaczeniu, które będą wymagały głębokiej mądrości – powiedział ks. abp Giampaolo Crepaldi, emerytowany biskup Triestu, w wywiadzie dla anthuanobservatory.com. Tłumaczenia wywiadu dokonał o. Witold Hetnar CSsR.

Dr R. Derewenda: Komuniści śmiertelnie bali się Żołnierzy Niezłomnych. Widać to poprzez bestialstwo, w jaki sposób ich traktowali. Nie wystarczyło  zamordowanie oficera czy żołnierza, bo chcieli, by słuch o nich zaginął

Komuniści śmiertelnie bali się Żołnierzy Niezłomnych. To widać poprzez bestialstwo, w jaki sposób traktowali Żołnierzy Niezłomnych. Nie wystarczyło samo zamordowanie oficera czy żołnierza, ale komuniści zadbali również o to, żeby ich w potajemny sposób ukrywać, czyli np. jeśli zabijano tych żołnierzy w Zamku Lubelskim, to jeszcze potajemnie chowano na cmentarzu przy ul. Unickiej i wszelki słuch miał o nich zaginąć. Niszczono jakąkolwiek pamięć – powiedział dr Robert Derewenda, dyrektor Instytutu Pamięci Narodowej w Lublinie, w piątkowym programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.