fot. PAP/Marcin Obara

Politycy PiS apelują do senatorów o niezwłoczne przyjęcie uchwały w sprawie reparacji od Niemiec

Prawo i Sprawiedliwość apeluje do Senatu, by przyjął wreszcie uchwałę w sprawie reparacji od Niemiec. Z wizytą w Berlinie przebywa wiceminister Arkadiusz Mularczyk. 

1 września 2022 roku – w 83. rocznicę wybuchu II wojny światowej – zaprezentowany został raport o stratach poniesionych przez Polskę w czasie okupacji niemieckiej. Wynika z niego, że ogólna kwota strat to ponad 6 bilionów złotych. Wiceminister Arkadiusz Mularczyk, który odpowiadał za przygotowanie dokumentu, kontynuuje działania w sprawie odszkodowań. Przebywa obecnie z wizytą w Niemczech, gdzie zapowiedział między innymi tłumaczenie raportu na różne języki, w tym niemiecki.

Prawo i Sprawiedliwość oczekuje, że Senat wesprze te działania. Póki co prace w izbie, gdzie większość ma opozycja, stoją w miejscu. Politycy PiS-u mówią, że senatorowie m.in. Koalicji Obywatelskiej tłumaczą się nieznajomością noty dyplomatycznej skierowanej do rządu w Berlinie. Jak mówi wiceszef MSZ, Paweł Jabłoński, otrzymali zaproszenie, by poznać jej treść.

– Z naszego zaproszenia skorzystała grupa senatorów, wszyscy są członkami klubu parlamentarnego PiS. Z zaproszenia nie skorzystał ani jeden senator KO ani żadnego innego klubu. Jeśli rozmawiamy o zadośćuczynieniu dla Polski, to mówimy tutaj o sprawie, która powinna nas wszystkich łączyć – zaznacza Paweł Jabłoński.

Stąd oczekiwanie, by do tematu wrócić, czego chce wicemarszałek Senatu, Marek Pęk.

– Jeżeli Platforma Obywatelska nie chce reparacji, jeżeli rzeczywiście w tym kierunku zmierza stanowisko polityczne Donalda Tuska i jego ekipy, to niech ma odwagę podjąć takie stanowisko w Senacie – podkreśla Marek Pęk.  

Skutki II wojny światowej Polska odczuwa po dziś dzień. Dotyczą one demografii, gospodarki, infrastruktury, rozwoju nauki, edukacji i kultury.

TV Trwam News

drukuj