fot. twitter.com/GK_PGNiG

Nowa instalacja do osuszania gazu ziemnego

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo rozpoczyna rozruch instalacji osuszania gazu pobieranego z gazociągu Jamał-Europa. Instalacja ma zapobiec przerwom w poborze gazu w przypadku jego zawodnienia.

Instalacja do osuszania gazu ziemnego w Mikanowie w województwie kujawsko-pomorskim powstała z konieczności.

– W lecie w czerwcu 2017 roku gaz przesyłany gazociągiem jamalskim został w bardzo poważnym stopniu zanieczyszczony wodą – wskazał prezes zarządu Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa Piotr Woźniak.

A to uderzyło w polskich odbiorców. Najpierw za budowę osuszalni odpowiedzialny był wykonawca zagraniczny. Ten się jednak nie sprawdził.

– Gdyby nie przytomność umysłów i zdrowy rozsądek naszych inżynierów mielibyśmy do czynienia ze znacznym opóźnieniem, albo wręcz zaniechaniem inwestycji. To był bardzo groźny moment – zaznaczył Piotr Woźniak.

Dzięki polskim specjalistom budowa instalacji osiągnęła ekspresowe tempo. Powstała terminowo w 8 miesięcy.

– Życzmy sobie wszyscy takich zespołów ludzkich, zespołów profesjonalistów tak naprawdę, bo tak ich trzeba nazwać – powiedział wiceminister klimatu Piotr Dziadzio.

Przepustowość osuszalni wynosi milion metrów sześciennych na godzinę.  To – jak podkreślił Piotr Dziadzio – niezwykle istotny parametr.

– W sytuacji, gdy się dowiemy, że gaz transportowany gazociągiem jamalskim jest zawodniony, jesteśmy w stanie szybko zareagować, bardzo szybko go osuszyć i wprowadzić do instalacji – wskazał polityk.

Tego w Polsce do tej pory nie było. To ważne, bo osuszalnia zapewnia bezpieczeństwo energetyczne Polski na przyszłość – podkreślił doradca prezydenta ds. ochrony środowiska i ochrony klimatu Paweł Sałek.

– Odbiorcy i przemysłowi i indywidualni w Polsce będą mieli dostarczaną dobrą energię, a raczej surowiec energetyczny do tego, ażeby można było bezpiecznie funkcjonować, mieszkać i pracować – zaznaczył Paweł Sałek.

To istotne w kontekście wszystkich unijnych elementów ochrony środowiska. Polska będąc członkiem Unii Europejskiej jest zobowiązana do ich wykonania.

– Mam nadzieje, że w te wielkie wymagania zielonych inwestycji, które przyjdą w Europie, jednak ta inwestycja będzie mogła być włączona – mówił doradca prezydenta ds. ochrony środowiska i ochrony klimatu.

Wicedyrektor w Departamencie Ropy i Gazu Ministerstwa Aktywów Państwowych Paweł Pikus powiedział, że choć instalacja dopiero powstała – już jest symbolem.

– Jest symbolem tego, jak skuteczna jest długofalowa strategia dywersyfikacji dostaw gazu do Polski i jak skutecznie jest wdrażana – podkreślił Paweł Pikus.

Wszystkie próby szczelności instalacji osuszania zostały zakończone z powodzeniem. W poniedziałek rozpocznie się jej rozruch.

TV Trwam News

drukuj