fot. PAP/Andrzej Grygiel

Prezes PGNiG: Polska jest blisko całkowitego bezpieczeństwa gazowego

Polska jest blisko całkowitego bezpieczeństwa gazowego. W ciągu kilku lat ilość gazu, jaki sprowadzamy z Rosji spadła i stanowi nie 90, a 60 proc. wszystkich dostaw – poinformował prezes PGNiG Jerzy Kwieciński. Dyskusja o przyszłości gazu odbyła się w trakcie Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

W Polsce wciąż rośnie zapotrzebowanie na gaz – mówi prezes GAZ-SYSTEM Tomasz Stępień.

To rząd we współpracy z polskimi spółkami gazowymi musi odpowiedzieć na rosnące zużycie gazu w Polsce. I już teraz – według zapewnień prezesa PGNiG Jerzego Kwiecińskiego – jesteśmy blisko osiągnięcia całkowitego bezpieczeństwa, jeśli chodzi o rynek gazu.

– Jeszcze w 2016 roku prawie 90 proc. sprowadzanego gazu do Polski, to był gaz sprowadzany z kierunku wschodniego. W zeszłym roku to było 60 proc. – wskazuje Jerzy Kwieciński.

Polskie spółki gazowe realizują program inwestycyjny, który ma dać rynkowi odpowiednią infrastrukturę na drodze do osiągniecia bezpieczeństwa energetycznego.

– Aby z jednej strony, to zapotrzebowanie zapewnić, a z drugiej strony, żeby te dostawy miały charakter bezpieczny i ciągły, a więc program dywersyfikacji – zaznacza Tomasz Stępień, prezes GAZ-SYSTEM.

Polska już teraz jest gotowa na ewentualne zakręcenie kurka z gazem z kierunku wschodniego. Prezes PGNiG Jerzy Kwieciński podkreśla, że gdyby Rosja podjęła dziś decyzję o politycznym wykorzystaniu gazu, państwo będzie w stanie odpowiedzieć na zapotrzebowanie Polaków. PGNiG było na to gotowe m.in. wtedy, kiedy sądziło się z Gazpromem w Trybunale Arbitrażowym.

– Już w tej chwili mamy możliwości sprowadzania gazu do Polski mniej więcej półtora razu tyle, co w tej chwili zużywamy – podkreśla prezes PGNiG.

Rozbudowa infrastruktury gazowej pozwoli sprowadzać do Polski nawet dwa razy więcej niż nasze potrzeby. I to przy założeniu, że nie będziemy korzystali z gazociągu jamalskiego.

TV Trwam News

drukuj