fot. pl.wikipedia.org

Min. H. Kowalczyk: Szkody środowiskowe po zrzucie ścieków do Wisły zostały ograniczone

Szkody środowiskowe po zrzucie ścieków do Wisły mogły być bardzo duże, ale dzięki temu, że udało się zbudować most pontonowy i ułożyć tymczasowe rurociągi, szkody zostały ograniczone – mówił w środę w Sejmie minister środowiska Henryk Kowalczyk.

Podczas środowego posiedzenia Sejmu posłowie Jarosław Gonciarz (PiS) i Andrzej Gawron (PiS) pytali o awarię w oczyszczalni „Czajka” w Warszawie. Gonciarz pytał m.in. o to, czy zrzut ścieków do Wisły, w wyniku awarii kolektorów oczyszczalni ścieków „Czajka”, znacząco odbije się na jakości wody i lokalnym środowisku.

Odpowiedzi udzielał minister środowiska Henryk Kowalczyk.

Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w Warszawie otrzymał informację 28 (sierpnia) o godz. 11.25 o zaistniałej awarii, która początek swój miała poprzedniego dnia, czyli 27 o godz. 7 rano, kiedy to nastąpiła awaria kolektora podstawowego, natomiast następnego dnia rano nastąpiła awaria kolektora zapasowego” – powiedział Henryk Kowalczyk.

Jak mówił, od tego czasu wszystkie ścieki z lewobrzeżnej Warszawy, doprowadzane do oczyszczalni „Czajka”, były zrzucane do Wisły. Przypomniał, że w związku z tym premier Mateusz Morawiecki zdecydował, by rozpocząć montaż tymczasowego mostu pontonowego, na którym zostaną zamontowane rury do przepływu ścieków.

Od 28 (sierpnia) Inspekcja Ochrony Środowiska prowadzi ciągły monitoring badania jakości wód. Szkody środowiskowe oczywiście mogły być bardzo duże, natomiast dzięki temu, że udało się w ciągu dwóch tygodni zbudować most pontonowy i ułożyć tymczasowe rurociągi (…) te szkody zostały ograniczone, chociaż i tak do tego czasu wpłynęło ponad trzy i pół miliona metrów sześciennych surowych ścieków do Wisły” – wskazał minister środowiska.

Minister przypominał, że 18 września Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska złożył do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Wydano również zalecenie zbadania przyczyn awarii i wprowadzenia harmonogramu napraw kolektora podstawowego.

Ten harmonogram został opracowany, nałożone zostały stosowne decyzje, w związku z powolnym zabieraniem się za realizację tych decyzji mazowiecki WIOŚ nałożył na przedsiębiorstwo wodociągów i kanalizacji (MPWiK) karę grzywny w wysokości 50 tys. złotych, przymuszającą do wykonania postanowień” – powiedział Henryk Kowalczyk.

Zaznaczył, że te postanowienia wynikają z decyzji Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska.

Minister poinformował jednocześnie, że w środę warszawskie wodociągi odwołały się od tej decyzji.

Kowalczyk mówił też, że 5 września Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska złożył doniesienie do Prokuratury Okręgowej w Warszawie i CBA, by sprawdziły także zaniechania w sprawie wywożenia osadów z oczyszczalni „Czajka”.

Do awarii kolektorów przesyłających ścieki z części lewobrzeżnej Warszawy do znajdującej się na prawym brzegu oczyszczalni „Czajka” doszło pod koniec sierpnia. MPWiK podjęło wtedy decyzję o zrzucie nieczystości do Wisły. W reakcji premier Mateusz Morawiecki zlecił budowę alternatywnego systemu przesyłowego. 9 września rozpoczęło się tłoczenie ścieków do „Czajki” zastępczym rurociągiem.

 

PAP

drukuj