fot. PAP/Radek Pietruszka

Prof. J. Szyszko: media marginalizują sukces Polski w Paryżu

„Prasa nie chce dostrzec jakiegokolwiek sukcesu po stronie naszego rządu” – tak prof. Jan Szyszko, minister środowiska, odniósł się do marginalizowania przez media sukcesu Polski, jakim – w jego ocenie – jest ostateczny kształt zawartego w Paryżu porozumienia klimatycznego.

W trakcie dzisiejszej konferencji prasowej, poświęconej niedawnemu szczytowi klimatycznemu, żadne z pytań obecnych na sali dziennikarzy nie dotyczyło porozumienia zawartego przez Polskę w Paryżu. Przedstawiciele mediów zignorowali informację o sukcesie Polski przedstawioną przez prof. Jana Szyszko.

Konferencję prasową zdominował natomiast temat Trybunału Konstytucyjnego, a wszystkie pytania kierowane były pod adresem obecnej na sali premier Beaty Szydło.

Jak wskazał prof. Jan Szyszko w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja, obecność polskiej delegacji na szczycie klimatycznym była marginalizowana przez media jeszcze w trakcie negocjacji.

Na czas szczytu klimatycznego COP-21 było akredytowanych ponad 3 tys. dziennikarzy. Z polskich mediów – prawdę powiedziawszy – od początku do końca były tylko „Nasz Dziennik” i Telewizja Trwam, która w sposób obiektywny informowała o tym, co dzieje się na szczycie w Paryżu i przekazywała swego rodzaju dramaturgię negocjacji, bo była ona rzeczywiście duża. Mainstreamowe środki społecznego przekazu zupełnie się tym nie interesowały – podkreślił minister środowiska.

W jego ocenie jest to celowe zachowanie mainstreamowych mediów.

Wydaje mi się, iż jest to celowa, zaplanowana działalność w ramach negatywnej polityki informacyjnej, stosowanej obecnie przez układ poprzednio rządzący, a obecnie będący w opozycji. Ten układ rządzący nie może pogodzić się z tym, że przyszedł rząd, który prowadzi jasną, przejrzystą politykę w imię interesów państwa, w imię interesów narodu i odnosi sukcesy. Za wszelką cenę stara się to przykryć błahymi sprawami – mówił prof. Jan Szyszko.

Minister środowiska zauważył, że Polska „wróciła do gry”, jeśli chodzi o kształtowanie polityki klimatycznej świata. Przypomniał także, że w porozumieniu zawartym w Paryżu nie ma ani jednego słowa dotyczącego dekarbonizacji.

W umowie nie określono sztywnych zobowiązań dotyczących redukcji emisji CO2. Państwa same mają podjąć i zakomunikować ambitne wysiłki zgodne z ich możliwościami i interesami. Strony umowy swoje wysiłki w redukcję CO2 mają raportować co pięć lat.

RIRM


drukuj