Kopacz zapowiada rozszerzenie programu in vitro

Rząd rozszerzy program dotyczący in vitro i zwiększy liczbę realizujących go klinik. Koszt nowej edycji to blisko 300 mln zł – zapowiedziała premier Ewa Kopacz. Rząd i resort zdrowia planują objąć refinansowaniem: pacjentów onkologicznych i osoby zabezpieczające tzw. płodność na przyszłość.

Premier, która uczestniczyła w spotkaniu w Ministerstwie Zdrowia, powiedziała, że „rządowy program in vitro to wielki triumf zdrowego rozsądku i miłosierdzia nad fanatyzmem”. Według niej to  „realizacja szeroko pojętej polityki prorodzinnej”.

Premier poinformowała, że do programu zgłosiło się ponad 22 tys. par, w czynnym programie uczestniczy ponad 16 tys. W ramach programu dotychczas urodziło się 3 tys. 280 dzieci.

In vitro, czyli sztuczne zapłodnienie, nie ma nic wspólnego z leczeniem i naturalnym poczęciem – mówi poseł Jacek Konczal z Prawicy Rzeczpospolitej.

– Jest to projekt ekonomiczny z tego powodu, ze tylko około 3 proc. tego typu zabiegów kończy się skutecznym poczęciem dziecka. Nie wyobrażam sobie, żeby ktokolwiek godził się na jakiekolwiek działania z trzyprocentową szansą sukcesu. Projekt polityczny polega na tym, że chodzi jedynie o skłócenie Polaków. Przecież w Polsce nie ma żadnej grupy, która nie życzyłaby małżonkom, aby mogli począć i szczęśliwie urodzić swoje dzieci. Wszystkim zależy na tym, aby małżeństwa miały swoje potomstwo. Myślę, że wyborcy PO powinni spokojnie, bez emocji odpowiedzieć sobie na pytanie: dlaczego rząd nie promuje o wiele skuteczniejszej, o wiele tańszej, nie budzącej żadnych etycznych kontrowersji, metody naprotechnologii? – zwraca uwagę poseł.

Wchodząca w życie z początkiem listopada ustawa daje prawo do korzystania z procedury in vitro małżeństwom i osobom we wspólnym pożyciu. Zapładniać będzie można nie więcej niż sześć komórek jajowych.

Ustawa zezwala na dawstwo zarodków, zabrania zaś ich tworzenia w celach innych niż pozaustrojowe zapłodnienie. Zakazuje też niszczenia zarodków zdolnych do prawidłowego rozwoju – grozić będzie za to kara więzienia od 6 miesięcy do lat 5.

RIRM

drukuj