fot. flickr.com

Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego w pełni wraca do prac

Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego całkowicie odmrożona. „Jestem głęboko przekonana, że Izba Dyscyplinarna jest w pełni niezależna w sprawowaniu przypisanej jej jurysdykcji” – napisała w oświadczeniu Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, Małgorzata Manowska.

Trybunał Konstytucyjny potwierdził w ostatnich dniach, że kompetencje do kształtowania funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości w Polsce są przypisane krajowym instytucjom. Ma to związek z decyzją Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który nakazał zawieszenie przepisów dotyczących nowej izby.

– Trybunał Sprawiedliwości nie miał jakichkolwiek kompetencji, bo nie jest kompetencją UE organizacja wymiaru sprawiedliwości – powiedział Michał Woś, wiceminister sprawiedliwości.

W podobnym tonie wypowiada się Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, Małgorzata Manowska.

„Jestem głęboko przekonana, że Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego jest w pełni niezależna w sprawowaniu ustawowo jej przypisanej jurysdykcji, a sędziowie tej Izby są w pełni niezawiśli w orzekaniu” – napisała w oświadczeniu Małgorzata Manowska.

Małgorzata Manowska uchyliła zarządzenie z maja 2020 roku, w myśl którego akta spraw dyscyplinarnych, jeśli nie wyznaczono w nich jeszcze składu sędziowskiego, były przekazywane do Sekretariatu Prezesa Izby Dyscyplinarnej, a jeśli wcale nie wpłynęły jeszcze do tej Izby, trafiały do Sekretariatu Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego.

– Jeżeli Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego mówi, że zasiadające w Izbie Dyscyplinarnej osoby, czyli sędziowie Izby Dyscyplinarnej, podlegają tylko konstytucji ustawą, a z drugiej strony mówi, że jej zdaniem „Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego jest w pełni niezależna w sprawowaniu ustawowo jej przypisanej jurysdykcji, a sędziowie tej Izby są w pełni niezawiśli w orzekaniu”, to mi nie pozostaje nic innego, jak uznać to za stanowisko Sądu Najwyższego – wskazał Piotr Müller, rzecznik rządu.

W ostatnim czasie Izba Dyscyplinarna uchyliła immunitet sędziemu Józefowi Iwulskiemu na wniosek prokuratury Instytutu Pamięci Narodowej. Sędzia w stanie wojennym miał bezprawnie skazać 21-letniego robotnika za kolportowanie ulotek.

TV Trwam News

drukuj