fot. PAP/Paweł Supernak

I prezes SN zaapelowała do sędziów Izby Dyscyplinarnej, aby powstrzymywali się od orzekania

I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf wezwała sędziów Izby Dyscyplinarnej do powstrzymania się od orzekania. Dodała, że kontynuowanie działalności przez tę Izbę stanowi poważne zagrożenie dla stabilności porządku prawnego. Małgorzata Gersdorf wskazała, że jej oświadczenie ma związek z wyrokiem Sądu Najwyższego z 5 listopada.

Stwierdzono w nim, że Krajowa Rada Sądownictwa w obecnym składzie nie jest organem bezstronnym, zaś Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie jest sądem w rozumieniu prawa Unii Europejskiej i krajowego.

Szef sejmowej komisji sprawiedliwości poseł Marek Ast ocenił, że to dalszy ciąg sprzeciwu wobec reformy wymiaru sprawiedliwości. Wskazał, że rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego dotyczyło indywidualnej sprawy.

– Która w żaden sposób nie może mieć znaczenia dla dalszego funkcjonowania Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, nie mówiąc już tej kwestii, że Sąd Najwyższy w tym rozstrzygnięciu przekroczył swoje kompetencje, bo wkroczył na teren właściwości Trybunału Konstytucyjnego, więc to wezwanie I prezes Sądu Najwyższego jest jakby dalszym ciągiem takiego sprzeciwu wobec reformy wymiaru sprawiedliwości – powiedział Marek Ast.

Poseł PiS zwrócił też uwagę, że apel Małgorzaty Gersdorf nie ma mocy prawnej i Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego będzie dalej funkcjonować.

RIRM

drukuj