fot. PAP

Głosowanie ws. ustawy obniżającej tzw. progi ostrożnościowe

Posłowie będą dziś głosować m.in. w sprawie rządowej ustawy obniżającej tzw. progi ostrożnościowe. Projekt przewiduje, że próg na poziomie 55 proc. PKB zostanie zastąpiony progiem 48 proc., a próg 50 proc. PKB – progiem 43 proc.

Parlamentarzyści PiS zapowiedzieli, że wstrzymają się od głosu. Poseł Zbigniew Kuźmiuk, ekonomista wskazuje, że projekt niesie za sobą także zmianę pozwalającą na swobodne sięganie po środki finansowe z funduszu rezerwy demograficznej.

– Wtedy, kiedy wprowadzano reformę ubezpieczeń społecznych przyjęto taką zasadę, że z tego funduszu rezerwy demograficznej będzie się korzystało dopiero po roku 2020, kiedy pogorszą się proporcje pomiędzy zatrudnionymi, a pobierającymi świadczenia emerytalne. Rząd Donalda Tuska korzysta z tego funduszu rezerwy już od kilku lat. Wykorzystał już ok. 14 mld zł. W prawdzie środki na tym funduszu rosną, ale tylko dlatego, że następuje wyprzedaż majątku narodowego. Oprócz tych progów które są ruchem we właściwym kierunku, korzysta się z funduszu rezerwy demograficznej bez żadnych ograniczeń. Dlatego jako klub PiS wstrzymamy się od głosu – zaznaczył poseł Zbigniew Kuźmiuk.

Propozycje przygotowane przez Ministerstwo Finansów związane są z przeprowadzoną zmianą w systemie emerytalnym, która skokowo zmniejszyła poziom długu publicznego.

RIRM

drukuj