CBOS: 58 proc. pracujących pozytywnie ocenia sytuację w swoich firmach

58 proc. pracujących pozytywnie ocenia sytuację w swoich firmach, a 12 proc. negatywnie. Największe poczucie stabilizacji mają pracownicy instytucji, urzędów lub zakładów całkowicie państwowych, samorządowych lub publicznych – napisano w opublikowanym we wtorek badaniu Centrum Badania Opinii Społecznej.

W podsumowaniu CBOS zaznaczono, że oceny sytuacji w pracy w dużej mierze uzależnione są od sektora własności. Najmniej opinii pozytywnych wyrażają w tym względzie osoby pracujące w indywidualnych gospodarstwach rolnych (24 proc.), najlepiej zaś pracownicy spółek należących do właścicieli prywatnych i państwa – ponad dwie trzecie z nich (68 proc.) uznało ją za dobrą, a tylko 6 proc. uważało, że jest ona zła.

Dodano, że ocena sytuacji w zakładach pracy wyraźnie wiąże się ze statusem materialnym pracujących.

„Im badani lepiej oceniają warunki materialne swoich gospodarstw domowych, tym częściej twierdzą, że sytuacja w ich zakładach pracy jest dobra, a rzadziej, że jest ona zła” – napisano.

Jeśli chodzi o prognozy, ponad połowa (58 proc.) pracujących zarobkowo badanych przez CBOS uważa, że w ciągu najbliższego roku sytuacja w ich zakładach pracy się nie zmieni.

„Wśród pozostałych tyle samo spodziewało się poprawy, co pogorszenia (po 15 procent). Liczna była też grupa niepotrafiących ocenić, jak w ciągu najbliższego roku będzie wyglądała sytuacja w ich miejscu pracy (12 proc.)” – czytamy.

Wskazano, że prognozy dotyczące rozwoju sytuacji w zakładach pracy uzależnione są od oceny stanu aktualnego.

„Im lepsze są jego oceny, tym więcej przekonanych, że w ciągu najbliższego roku sytuacja w ich zakładzie pracy pozostanie bez zmian. Również odsetek przewidujących poprawę sytuacji rośnie wraz ze wzrostem ocen obecnej sytuacji. Natomiast im gorzej badani oceniają obecną sytuację w firmach, tym częściej wyrażają oni przekonanie, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy sytuacja w nich się pogorszy” – wskazano.

Z badania CBOS wynika, że prognozy sytuacji w zakładach pracy wyraźnie różnicuje też sektor własności. Największe poczucie stabilizacji mają pracownicy instytucji, urzędów lub zakładów całkowicie państwowych, samorządowych lub publicznych, w tym także jednoosobowych spółek Skarbu Państwa – aż 72 proc. z nich uważa, że w ciągu najbliższego roku sytuacja w ich zakładach pracy się nie zmieni.

Wskazano, że w połowie listopada możliwości utraty pracy obawiało się ok. 20 procent pracujących zarobkowo, przy czym tylko 3 proc. zadeklarowało, że bardzo poważnie się z tym liczy. Blisko dwie piąte (37 proc.) uznało to za mało prawdopodobne, a niewiele mniej (36 proc.) stwierdziło, że raczej nie bierze tego pod uwagę.

Napisano, że w badaniu dominowali przekonani, że w ich miejscowości lub okolicy można znaleźć jakąś pracę, ale trudno jest o pracę odpowiednią (55 proc.), a tylko nieliczni twierdzili, że nie można tam znaleźć żadnej pracy (3 proc.). Najgorzej – jak wynika z badania – sytuację oceniają mieszkańcy wsi i najmniejszych miast (poniżej 20 tys. mieszkańców), natomiast najlepiej mieszkańcy co najmniej półmilionowych miast.

W pierwszej połowie listopada oceny sytuacji w zakładach pracy i prognozy na najbliższy rok były niemal identyczne, jak miesiąc wcześniej. Przypomniano, że w trakcie epidemii COVID-19 wzrostowi stwierdzonych przypadków zakażenia wirusem SARS-CoV-2 towarzyszyło wyraźne pogorszenie nastrojów społecznych związanych z rynkiem pracy.

„Utrzymująca się ich stabilizacja (choć na niższym poziomie niż latem br.), mimo znaczącego wzrostu oficjalnie potwierdzonych zakażeń, sugeruje, że stabilizujący wpływ na nastroje w tym obszarze miała polityka rządu, a przede wszystkim zapowiedzi, iż nie są przewidywane nagłe ograniczenia działalności gospodarczej i innych sfer życia społecznego oraz podejmowanie decyzji co do obowiązywania konkretnych obostrzeń w perspektywie nie krótszej niż miesiąc (obecne wytyczne obowiązują do końca listopada)” – napisano.

PAP

drukuj