Unia Europejska przyspiesza transformację energetyczną i przegląd ETS
W Brukseli nie milkną echa ostatniego szczytu Rady Europejskiej. Konkluzje, reakcje polityczne i plany unijnych liderów dotyczące przeciwdziałania wysokim cenom energii w państwach członkowskich pozostają głównym tematem dyskusji.
Przyspieszenie wprowadzania i integracji odnawialnych i niskoemisyjnych źródeł energii i magazynów energii ma zasadnicze znaczenie dla zmniejszenia zależności od niestabilnych rynków paliw kopalnych i dla zwiększenia bezpieczeństwa dostaw. Na taki zapis zgodzili się szefowie rządów i głowy państw w konkluzjach tzw. bardzo ważnego szczytu Rady Europejskiej.
Liderzy unijni przyznali w Brukseli, że w Unii potrzebne są ukierunkowane rozwiązania, które zapewnią energię przystępną cenowo z uwzględnieniem neutralności technologicznej i – jak to wyeksponowano – szczególnej sytuacji państw członkowskich. W związku z troską o problem przyszłych cen energii dla europejskich obywateli i przedsiębiorstw, nie jest tajemnicą, że oprócz tych polityków, którzy otwarcie wieszczą, czy to w internecie, czy też w swoich listach o potrzebie działania na rzecz rozwiązania tej sprawy, to oczywiście i Rada Europejska podkreśliła w tym tygodniu, że konieczna jest tutaj skoordynowana reakcja.
Europejscy prezydenci i premierzy zwrócili się zatem do Komisji Europejskiej, aby najpóźniej do lipca bieżącego roku przedstawiła przegląd systemu handlu emisjami, słynny ETS, z myślą o ograniczeniu zmienności opłat emisyjnych i złagodzeniu jej wpływu na cenę energii elektrycznej, łącznie z powiązanymi kosztami łańcucha dostaw oraz na przekierowywanie działalności przy, co ważne „jednoczesnym utrzymaniu zasadniczej roli ETS w transformacji klimatycznej i energetycznej dzięki rynkowemu sygnałowi cenowemu dotyczącemu emisji dwutlenku węgla, pobudzającemu inwestycje i innowacje”.
Koordynator EKR w Komisji Budżetowej, europoseł Bogdan Rzońca podkreślił po szczycie w europarlamencie, że system pod nazwą ETS powinien być zawieszony, dlatego że są horrendalne koszty cen energii w Unii Europejskiej.
– Firmy z Unii Europejskiej uciekają i to jest taka prawdziwa kula u nogi ekonomii i gospodarki Unii Europejskiej. Odwleczenie zawieszenia jest bardzo złym rozwiązaniem – mówi europoseł Bogdan Rzońca.
Rada Europejska wezwała w czwartek państwa członkowskie i Komisję Europejską do przyspieszenia wdrażania programu na rzecz Unii Energetycznej 2030, tak by szybko, jak uznano w Brukseli, umożliwić zwiększoną i przystępną cenowo elektryfikację. Europejscy liderzy mają powrócić do powyższych kwestii w czerwcu bieżącego roku, aby, jak to zapisano w konkluzjach, dokonać przeglądu postępów.
Dawid Nahajowski/RIRM



