
Poseł do PE B. Rzońca dla „Naszego Dziennika”: Dla każdego rozsądnie myślącego Polaka oczywiste jest to, że im więcej żołnierzy amerykańskich będzie w Polsce, tym lepiej dla nas
To, czego nie wypada powiedzieć Friedrichowi Merzowi, usłyszymy z ust Donalda Tuska. Nasz premier jest takim wysłannikiem Friedricha Merza. Ta wypowiedź jest tego potwierdzeniem. W interesie naszej Ojczyzny jest to, aby stacjonowało u nas więcej wojsk amerykańskich. Jeśli dziś w Polsce stacjonuje ok. 10 tysięcy żołnierzy, a jest szansa zwiększania tej liczby do 15 tysięcy, byłoby to gigantyczne wzmocnienie naszego bezpieczeństwa. Tymczasem premier mówi coś zupełnie odwrotnego. Moim zdaniem takie twierdzenia świadczą też o braku wyobraźni. Powoływanie się na rzekomą solidarność europejską jest infantylne. Niewykluczone, że to też nieudolna próba tłumaczenia swoich decyzji i braku działań w zakresie starań o zwiększenie amerykańskiego kontyngentu. Przecież dla każdego rozsądnie myślącego Polaka oczywiste jest to, że im więcej żołnierzy amerykańskich będzie w Polsce, tym lepiej dla nas – mówił Bogdan Rzońca, poseł do Parlamentu Europejskiego z Prawa i Sprawiedliwości, w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”.









