fot. Prawo i Sprawiedliwość

Pos. M. Woś o rządowym projekcie ustawy praworządnościowej: Nie chodzi o żadną praworządność, tylko o to, żeby przywrócić przywileje nadzwyczajnej kasty

Nie chodzi o żadną praworządność, tylko o brutalną władzę, o wpływy, o to, żeby było tak, jak było, o to, żeby przywrócić wszystkie przywileje nadzwyczajnej kasty. Cóż ta ustawa przewiduje? Otóż rządzący sobie wymyślili, że oni część sędziów będą uznawali, a część nie. Potraktowali praworządność jako pretekst – mówił we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja poseł Michał Woś z Prawa i Sprawiedliwości, były minister sprawiedliwości.

W środę rozpoczęło się posiedzenie Sejmu. Otworzyły je pierwsze czytania rządowych projektów ustawy praworządnościowej i ustawy dotyczącej Krajowej Rady Sądownictwa. Mają one na celu „przywrócenie ładu konstytucyjnego” w polskim wymiarze sprawiedliwości.

– Nie chodzi o żadną praworządność, tylko o brutalną władzę, o wpływy, o to, żeby było tak, jak było, o to, żeby przywrócić wszystkie przywileje nadzwyczajnej kasty, bo widzimy to po owocach. Cóż ta ustawa przewiduje? Otóż rządzący sobie wymyślili, że oni część sędziów będą uznawali, a część nie. Dlaczego to sobie wymyślili? Otóż potraktowali [praworządność jako – radiomaryja.pl] pretekst. Sposób wyboru sędziów powoduje, że oni część sędziów będą uznawać (…), a innych sędziów będą nie uznawać, mimo że wszystkie dotychczasowe orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego – także z czasów pana Zolla, pana Rzeplińskiego – zawsze mówiły, że procedura powołania konkretnego kandydata na sędziego nie ma znaczenia co do jego mocy sędziowskiej, co do tego, czy ten człowiek jest sędzią czy nie, jeżeli został powołany skutecznie przez prezydenta i złożył ślubowanie – zwrócił uwagę poseł Michał Woś.

Jak podkreślił polityk PiS, zmiany proponowane przez rząd mają sprawić, że obóz liberalno-lewicowy utrzyma sądownictwo w swoich rękach. Nie ma mowy o żadnym „przywróceniu ładu konstytucyjnego” za pomocą rządowych ustaw, gdyż konstytucja wyraźnie mówi, iż sposób wyboru sędziów do KRS określa ustawa.

– Patrząc czysto konstytucyjnie, czysto legislacyjnie, czysto prawnie, nie ma najmniejszych wątpliwości co do tego, że to jest legalna Krajowa Rada Sądownictwa, tylko ona się nie podobała na potrzeby tej wielkiej wojny politycznej wywołanej przez Tuska, grania ramię w ramię z zagranicą. Przecież tu się zaangażowali Niemcy, Komisja Europejska i krzyczeli, że Polska ma gorszą kulturę prawną [niż Niemcy – radiomaryja.pl]. Tę ich „kulturę prawną” między 1939 a 1945 r. każdy w Polsce mógł zobaczyć – powiedział parlamentarzysta.

Efekty polityki rządu Donalda Tuska w obszarze sądownictwa już zaczynają odczuwać obywatele.

– Ludzie są wściekli. Także elektorat Donalda Tuska. Dlaczego? Dlatego, że (…) można żartobliwie z perspektywy konserwatywnej powiedzieć, że Donald Tusk skasował rozwody w Polsce. (…) Wyborcy Donalda Tuska też widzą, że nie idą do sądu po sprawiedliwość, że sami nie mają pewności, czy sędzia jest sędzią, czy nie (…). W Giżycku [sędziowie – radiomaryja.pl] orzekli, że nie podzielą majątku po rozwodzie, bo jednak małżeństwo funkcjonuje. Bardzo wielu zaczęło mówić o pani wiceminister, (…) która na prawo i lewo ogłasza, że nie jest i nie była [„neosędzią” – radiomaryja.pl], a się okazuje, że to „neosędzia” według ich nomenklatury (…). Albo pan Żurek: gdy miał kredyt hipoteczny we frankach szwajcarskich i zyskał [po wyroku sądu w tej sprawie – radiomaryja.pl] dziesiątki tysięcy złotych, jeśli nie więcej, to jest tajemnicą poliszynela, że orzekał tzw. neosędzia. Teraz ten „neosędzia” w przypadku pana Żurka jest super. (…) To pokazuje skrajną hipokryzję – wskazywał były wiceminister sprawiedliwości.

Zdaniem gościa „Aktualności dnia”, aby rozwiązać spór o sądownictwo, należy przede wszystkim przestrzegać polskiego prawa, bo jest ono w tym przypadku jasne: nie ma „neosędziów”, gdyż sędziowie powołani po 2017 r. są sędziami. Należy również zakazać sędziom podważania statusu innych sędziów.

Całość rozmowy z posłem Michałem Wosiem jest dostępna [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj