Zakłócone obchody miesięcznicy smoleńskiej. Pos. M. Błaszczak: To ludzie, którzy wpisują się w propagandę putinowską. Pozwala im na to obecna władza
Politycy Prawa i Sprawiedliwości oddali dziś hołd ofiarom katastrofy smoleńskiej. Jak co miesiąc, przed pomnikiem odmówiono modlitwę i złożono wieńce.
Uroczystości zakłócała grupa osób, z tłumu słychać było okrzyki, m.in. „kłamca!”. Nieobecny był prezes PiS, Jarosław Kaczyński, który kilka dni temu opuścił szpital.
Głos zabrał szef KP PiS, Mariusz Błaszczak. Mówiąc o prowokatorach, podkreślił, że są to ludzie, którzy wpisują się w narrację propagandy putinowskiej.
– Niestety nasze uroczystości są jak co miesiąc zakłócane przez ludzi, których w naszej kulturze chrześcijańskiej, europejskiej nazywa się wprost barbarzyńcami. To ludzie, którzy wpisują się w propagandę imperialnej Rosji, propagandę putinowską. Niestety tak się dzieje, gdyż pozwala im na to obecna władza. Minister sprawiedliwości przyjmuje tych ludzi. Czy napominał ich, że takie zachowanie jest niestosowne? Wręcz przeciwnie, rozzuchwalał ich – wskazał poseł.
Przewodniczący KP PiS @mblaszczak: Jak co miesiąc spotykamy się na placu Piłsudskiego, by oddać hołd tym, którzy polegli pod Smoleńskiem. Pamiętamy: Rosją znów rządzą ludzie chcący odbudować Imperium, które zawsze – czy białe, czy czerwone, czy putinowskie – śmiertelnie Polsce… pic.twitter.com/2qGT8QegCb
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) February 10, 2026
10 kwietnia 2010 roku na pokładzie rządowego samolotu znajdowało się 96 osób, w tym prezydent RP Lech Kaczyński. Wszyscy zginęli. Polska delegacja leciała do Katynia na obchody 70. rocznicy Zbrodni Katyńskiej.
RIRM




