Dr J. Hajdasz: Dziś na celowniku obecnej władzy jest A. Borowski. Jutro może być każdy, kto odważy się powiedzieć coś nie po myśli rządzących i możnych tego świata
Pan Adam Borowski już zapowiedział, że woli iść do więzienia niż przepraszać Romana Giertycha za słowa prawdy na jego temat! Wielki szacunek dla niego i stanowcze wsparcie całego naszego środowiska. Należy on do tych, których państwo komunistyczne chciało zniszczyć i złamać (…). Dziś widzimy to samo pragnienie: karać niepokornych, zastraszać ich, budować strach, wysyłać sygnał innym: „uważaj, bo skończysz tak samo”. Nie można przejść obok tego obojętnie! Apelujemy do prezydenta Karola Nawrockiego o ułaskawienie Adama Borowskiego. Dziś na celowniku obecnej władzy jest Adam Borowski. Jutro może być każdy, kto odważy się powiedzieć coś nie po myśli rządzących i możnych tego świata – mówiła w felietonie „Myśląc Ojczyzna” na antenie Radia Maryja dr Jolanta Hajdasz, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.
– Oskarżenie dotyczy wypowiedzi Pana Adama na antenie Telewizji Republika z 2020 roku, gdy komentował on (w mojej ocenie absolutnie w wyjątkowo oszczędny sposób) udział Romana Giertycha w aferze Polnordu, tej w której wyprowadzono i przywłaszczono ok. 92 mln zł z tej giełdowej spółki deweloperskiej – przypomniała dr Jolanta Hajdasz.
Dwa sprostowania w odniesieniu do pana Borowskiego. Za zniesławienie mnie został on początkowo uznany winnym i nakazano mu przeproszenie (które wcześniej sam zaakceptował). Postępowanie warunkowo umorzono, a ja tego nie skarżyłem uznając, że wystarczą mi przeprosiny. Gdy…
— Roman Giertych (@GiertychRoman) January 21, 2026
W ocenie sądu Adam Borowski swoją wypowiedzią naruszył art. 212 Kodeksu karnego. Został zobowiązany przed sąd do przeproszenia Romana Giertycha, jednak wielokrotnie zapowiadał, że tego nie uczyni. W konsekwencji działacz opozycji antykomunistycznej może zostać doprowadzony do zakładu karnego.
– Co takiego powiedział Adam Borowski 5 lat temu, że dzisiaj ma iść do więzienia aż na pół roku? Przytoczę te słowa, bo wystarczy je poznać, by zrozumieć, iż takie procesy jak ten, w którym został skazany Adam Borowski, nie służą żadnym pozytywnym celom postępowania karnego, jakie zakłada ustawodawca, lecz mają jedynie niszczyć wolną debatę, godząc w jeden z fundamentów porządku prawnego naszego kraju, jakim jest wolność słowa. Adam Borowski powiedział jedynie iż „każdemu największemu zbrodniarzowi należy się obrońca, ale ten obrońca nie może z nim współpracować. On powinien szukać różnych łagodzących rzeczy, a tu widzimy mecenasa, (…) który z przestępcami współpracuje”. I zwrócił uwagę, że ta afera nie byłaby taka sama, jak jest, bez udziału „pana Giertycha, który zapewniał nie tylko taką tarczę prawną, ale tutaj dawał swoich znajomych, godził się na to, żeby jego znajomi byli tymi słupami”. To ocena i własne zdanie, do którego ma prawo każdy z nas. Mało tego – mamy prawo zagwarantowane w konstytucji do jego głoszenia i wypowiadania także w mediach. Tymczasem najpierw się nęka pana Borowskiego skandalicznym procesem, a potem skazuje go na więzienie za coś, co w państwie demokratycznym w ogóle nie powinno mieć miejsca – podkreśliła felietonistka Radia Maryja.
Jesteśmy z @BorowskiAdam14 ✌🏻
To jest symbolicznie wstrząsające: człowiek, który w PRL był represjonowany za walkę o wolną Polskę, dziś ma trafić do więzienia na podstawie wyroku w sprawie z prywatnego aktu oskarżenia, dotyczącej krytycznych słów pod adresem Romana Giertycha.— Dariusz Matecki (@DariuszMatecki) January 20, 2026
Artykuł 212 Kodeksu karnego dotyczący zniesławienia i będący podstawą do skazania Adama Borowskiego, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich nazwała „komunistycznym batem na dziennikarzy”.
– Kara więzienia za głoszenie opinii drastycznie narusza zasadę wolności słowa demokratycznego państwa opisaną w Konstytucji RP i art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka oraz standardami wypracowanymi w krajowym i międzynarodowym orzecznictwie. I proces, i wyrok są jak kpina i szyderstwo z każdego z nas. Tacy ludzie jak Roman Giertych, który pozwał pana Adama, nie działają przypadkowo i w ogóle im nie chodzi o słowa, które ktoś wypowiedział. Przecież w tym programie, za który zostaje skazany Adam Borowski, dziennikarze wypowiadali się o wiele ostrzej i bardziej dosadnie, ale tym razem ich słowa nikomu nie przeszkadzają. Giertych zaatakował nie tylko człowieka zasłużonego, ale także starszego i chorującego, pan Adam jest przecież po wylewie i choruje na nowotwór, więc wiadomo że opinia publiczna będzie wyjątkowo zbulwersowana każdą krzywdą jemu wyrządzoną, więc media będą o tym mówić, a tacy dziennikarze jak ja nie mogą tego nie opisać i zostawić bez reakcji – zaznaczyła dr Jolanta Hajdasz.
Legenda Solidarności🇵🇱✌️ – Adam Borowski – jest dziś celem politycznej nagonki i zemsty Tuska i Giertycha. Zamiast państwa prawa mamy kpinę ze sprawiedliwości! Ale prawda się obroni i wygra! Brońmy wolności słowa! Zgadzasz się? Skomentuj i udostępnij! pic.twitter.com/GxNNmAKIym
— Mateusz Morawiecki (@MorawieckiM) January 20, 2026
Felietonistka zwróciła uwagę, że wyrok się uprawomocnił, gdyż Adam Borowski nie założył od niego apelacji, ponieważ nie został o tym wyroku skutecznie powiadomiony.
– Pan Adam już zapowiedział, że woli iść do więzienia niż przepraszać Romana Giertycha za słowa prawdy na jego temat! Wielki szacunek dla niego i stanowcze wsparcie całego naszego środowiska. Należy on do tych, których państwo komunistyczne chciało zniszczyć i złamać. Tamto państwo zawsze rozpoznawało tych, którzy potrafili być niepokorni, którzy nie dawali się zastraszyć (spokój mieli ci, którzy byli cicho i którzy, jak to mówiono, się nie wychylali) którzy mówili głośno to, co inni woleli przemilczeć. Dziś widzimy to samo pragnienie: karać niepokornych, zastraszać ich, budować strach, wysyłać sygnał innym: „uważaj, bo skończysz tak samo”. Nie można przejść obok tego obojętnie! Apelujemy do prezydenta Karola Nawrockiego o ułaskawienie Adama Borowskiego. Dziś na celowniku obecnej władzy jest Adam Borowski. Jutro może być każdy, kto odważy się powiedzieć coś nie po myśli rządzących i możnych tego świata. Nie pozwalajmy na to – powiedziała prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.
Całość felietonu dr. Jolanty Hajdasz można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl




