Myśląc Ojczyzna


Pobierz

Szczęść Boże,

Od wielu tygodni jesteśmy świadkami bezprecedensowego ataku na Fundację Lux Veritatis, nadawcę Telewizji Trwam za pośrednictwem organizacji Watchdog Polska . Im więcej przyglądamy się tej sprawie i analizujemy poszczególne jej elementy , tym bardziej widzimy, że mamy do czynienia z nadużyciem przepisów o dostępie do informacji publicznej. Pod pretekstem zabiegów o jawność wydatkowania publicznych pieniędzy prowadzi się działania, których celem jest doprowadzenia do skazania w procesie karnym założyciela Radia Maryja i jego najbliższych współpracowników. Prawne wybiegi i liczba zastosowanych tzw. kruczków prawnych w tej sprawie jest imponująca, ilość wynajdywanych możliwości przeciągania w nieskończoność postępowania prawno – sądowego budzi zdumienie, a skuteczność daleko idących i wręcz absurdalnych żądań wręcz szok i niedowierzanie, ale w tej sprawie konieczne jest szersze spojrzenie. I zdrowy rozsądek.

Konieczne jest w tej sprawie podkreślenie podstawowych faktów. Watchdog Polska kieruje wnioski do sądów mimo że udzielono jej informacji publicznej na temat wydatkowania środków , jakie fundacja pozyskała z publicznych źródeł. Podkreślił to minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro m, który jednoznacznie potwierdza , iż w tej sprawie w ogóle nie dochodzi do zdarzenia które byłoby złamaniem prawa karnego, a nawet podejrzeniem złamania prawa karnego przez Fundację Lux Veritatis. Tymczasem posadzono na ławie oskarżonych w procesie karnym trzy osoby – ojca Tadeusza Rydzyka , ojca Jana Króla i panią Lidię Kochanowicz jakby byli przestępcami, jakby komuś coś ukradli i poznał się na tym jedyny sprawiedliwy w naszym kraju czyli właśnie „organizacja pożytku publicznego Watchdog Polska|’.

W tej sprawie nie chodzi tylko o dobre imię tych trzech wymienionych przeze mnie osób, choć musimy sobie zdawać sprawę z tego, jak w trudnym położeniu znalazły się te osoby Z pozycji osób oskarżonych w procesie karnym trudno się bronić skutecznie, tak jak trudno być dobrym adwokatem we własnej sprawie. Ile razy można przekonywać , że wszystko jest w porządku, a żaden podmiot , który przekazał dotacje nie ma nawet najmniejszych zastrzeżeń do sposobu wydatkowania tych pieniędzy. Sprawa trwa już blisko 5 lat. To , że w ogóle doszło do tego procesu, że organizacji Watchdog Plska udało się doprowadzić do tego oskarżenia jest trudnym do zaakceptowania faktem , bo przecież organizacja , która do tego doprowadziła nie jest nawet stroną tego sporu , nie jest pokrzywdzoną , jest zewnętrzym podmiotem , który sam sobie nadał prawo do kontroli wszystkiego co dzieje się w finansach publicznych. Podkreślam poza instytucjami umocowanymi w naszym systemie prawnym , czyli np. urzędami skarbowymi, najwyższą izbą kontroli czy oczywiście prokuraturą. W ten sposób każdy , kto prowadzi działalność publiczną może stać się osobą oskarżoną, a nawet karaną , jeśli np. popełni błąd i przypadkowo przegapi jakiś pilny sądowy termin na złożenie odwołania , czy dowodu. To bardzo niebezpieczne zjawisko, pokazuje jak łatwo w Polsce można zostać wplątanym w procedurę karną nie popełniając żadnego przestępstwa ani nawet czynu , który byłby zabroniony.

Od wielu lat ataki na Radio Maryja i związane z nim podmioty koncentrują się wokół pieniędzy. Nie można zarzucić Radiu i jego twórcom antysemityzmu, rozbijania Kościoła, rasizmu , czy nacjonalizmu , ksenofobii , mowy nienawiści czy tego typu instrumentów, które współcześnie wykorzystywane są do publicznych ataków na wszystkich którzy ośmielą się publicznie głosić wartości chrześcijańskie i katolickie. Te ataki to sprawa stara i skompromitowana , upływający czas pokazuje jednoznacznie jak nieprawdziwe były te zarzuty. Obecnie atak idzie przez pieniądze, co jak wiemy zawsze rozpala emocje i zawsze budzi ogromne zainteresowanie. To że udało się wykorzystać i tak jednoznacznie zaangażować w tej sprawie sądownictwo jest wyjątkowo wymowne i smutne.

Koniecznie więc trzeba postawić w tym miejscu pytanie o to czy jest i czym powinna być informacja publiczna, gdzie są jej granice, w jaki sposób i jak szczegółowo jedna niezależna organizacja pozarządowa jaką jest np. fundacja Lux Veritatis ma odpowiedzieć na pytanie o wydatkowanie pieniędzy pochodzących z publicznych dotacji. Dlatego bardzo dobrze się stało , że już kilka miesięcy temu Prezes Sądu Najwyższego złożyła wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie przepisów związanych z informacją publiczną. Trzeba poczekać, by Trybunał wypowiedział się w tej sprawie i wskazał czym jest wypełnienie obowiązku udzielenia informacji publicznej. Sytuacja z którą obecnie mamy do czynienia pokazuje jak wielka jest potrzeba doprecyzowania tych przepisów, bo są w skandaliczny sposób nadużywane. Na marginesie – wymowne jest to , że ta skrupulatność badania wydatkowania pieniędzy dotyczy tylko jednego podmiotu – fundacji związanej z Radiem Maryja, Wielka szkoda , ze nie zajmuje się ta organizacja badaniem przepływów dotacji wpływających na konta setek organizacji pozarządowych z którymi współpracuje Watchdog Polska, wiele z nich ma swoje źródła za granicą i nawet nie sposób wyśledzić kto i na co przeznacza te miliony. Gdyby udało się to kiedykolwiek ujawnić, pewnie łatwiej byłoby nam zrozumieć z jak wielką i zorganizowaną akcją procesową mamy teraz do czynienia, jak wielką niesprawiedliwością jest posadzenia na ławie oskarżonych ludzi szlachetnych i zaangażowanych w działalność publiczną z oddaniem i pożytkiem dla nas wszystkich .

Dziękuję za uwagę, do usłyszenia za tydzień.

drukuj