Wpisy

Sędzia Ł. Zawadzki: Ustawa praworządnościowa w nazwie ma przywracanie praworządności, a jest to ustawa, która ma zawartość w postaci siekiery, którą się wymiata polskich sędziów

Ustawa praworządnościowa w nazwie ma przywracanie praworządności, a jest to ustawa, która w pudełku z napisem przywracanie praworządności, ma zawartość w postaci siekiery, którą się wymiata polskich sędziów. Około trzech tysięcy polskich sędziów ma zostać zweryfikowanych i do aż do tego stopnia, że część z nich ma zostać wykluczona z zawodu. Samo posiedzenie było skandaliczne na wstępie. Stowarzyszenie Sędziów Polski Iustitia nie zgłosiło się do udziału w posiedzeniu, a ku naszemu zdziwieniu jego członkowie wraz detektorem pojawili się na sali posiedzeń. Okazało się, że członków tego stowarzyszenia zgłosiła strona rządowa. Przez pierwszą godzinę odbywała się młócka tego projektu, który jest niekonstytucyjny i sprzeczny z prawem wspólnotowym – mówił sędzia Łukasz Zawadzki, sędzia Sądu Okręgowego w Opolu, zastępca rzecznika prasowego Stowarzyszenia Prawnicy dla Polski , w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Pos. M. Woś o rządowym projekcie ustawy praworządnościowej: Nie chodzi o żadną praworządność, tylko o to, żeby przywrócić przywileje nadzwyczajnej kasty

Nie chodzi o żadną praworządność, tylko o brutalną władzę, o wpływy, o to, żeby było tak, jak było, o to, żeby przywrócić wszystkie przywileje nadzwyczajnej kasty. Cóż ta ustawa przewiduje? Otóż rządzący sobie wymyślili, że oni część sędziów będą uznawali, a część nie. Potraktowali praworządność jako pretekst – mówił we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja poseł Michał Woś z Prawa i Sprawiedliwości, były minister sprawiedliwości.

Rząd chce rozszerzyć możliwość podważania orzeczeń sędziów powołanych po 2017 roku. Pos. M. Woś: Ustawy Żurka mają za zadanie tylko pogłębić chaos

Orzeczenia wydane w składzie, w którym zasiadał sędzia powołany po 2017 roku, będzie mogło podważyć więcej osób. To najważniejsza zmiana, jaka znalazła się w nowej wersji projektu tzw. ustawy praworządnościowej, który powstaje w resorcie sprawiedliwości. „Ustawy Żurka mają za zadanie tylko pogłębić chaos” – ocenił Michał Woś, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Sędzia Z. Drożdżejko: Jeżeli ustawa ministra Żurka weszłaby w życie, to każdy sędzia, który będzie miał sprawę polityczną, najpierw się zastanowi, czy za swój wyrok zostanie usunięty z pracy, czy nie

Podstawową gwarancją niezawisłości sędziowskiej jest jego nieusuwalność. (…) wprowadzenie zasady, że jednak można usunąć jakąś grupę sędziów, która nam się nie podoba, bo jest niezależna od nas, tak naprawdę oznacza likwidację niezawisłości sędziowskiej, likwidację niezależnych sądów, likwidację rządów prawa. Jeżeli ta ustawa weszłaby w życie, to każdy sędzia, jeżeli będzie miał sprawę polityczną (…) najpierw się zastanowi, czy za swój wyrok zostanie usunięty z pracy, czy nie. I potem wybierze takie rozwiązanie, które zapewni mu ciągłość pracy – mówił w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja sędzia Zygmunt Drożdżejko, prezes Ogólnopolskiego Zrzeszenia Sędziów „Sędziowie RP”, odnosząc się do projektu tzw. ustawy praworządnościowej, zaprezentowanej przez ministra sprawiedliwości, Waldemara Żurka.