fot. PAP/EPA

Liga Europy. Ważny krok Arsenalu i Chelsea w stronę finału

Arsenal i Chelsea uczyniły pierwszy krok w stronę awansu do finału Ligi Europy. Kanonierzy pokonali przed własną publicznością Valencię 3:1, zaś The Blues zremisowali na wyjeździe z Eintrachtem Frankfurt 1:1. 


Arsenal Londyn – Valencia CF 3:1 (2:1)
Alexandre Lacazette 18′ 26′ Pierre-Emerick Aubameyang 90′ – Mouctar Diakhaby 11′

Arsenal, mimo całkiem przekonującego zwycięstwa, już od 11. minuty musiał odrabiać straty. Po centre z rzutu rożnego Rodrigo Moreno zgrał piłkę głową do stojącego na dalszym słupku Mouctara Diakhaby’ego, a ten wygrał rywalizację w powietrzu z dwoma obrońcami i z bliska wepchnął futbolówkę do siatki. Siedem minut później Kanonierzy doprowadzili do remisu. W roli głównej wystąpił Alexandre Lacazette, który uderzeniem do pustej bramki wykorzystał przytomne podanie Pierre-Emericka Aubameyanga.

W 26. minucie spotkania gospodarze poszli za ciosem. Sead Kolasinac dośrodkował w pole karne, gdzie Alexandre Lacazette uwolnił się spod opieki kryjącego go rywala i „główką” zmusił do kapitulacji rozpaczliwie interweniującego Neto. Wynik w jednej z ostatnich akcji meczu ustalił Pierre-Emerick Aubameyang. Gabończyk strzałem z czterech metrów – przy prawym słupku – nie dał szans golkiperowi gości. Ostatecznie Arsenal pokonał Valencię 3:1 i uczynił olbrzymi krok w stronę finału Ligi Europy.

***

Eintracht Frankfurt – Chelsea Londyn 1:1 (1:1)
Luka Jović 23′ – Pedro Rodriguez 45′

Blisko awansu jest również druga drużyna z Londynu. Chelsea, bo o niej mowa, wywiozła bowiem remis z Frankfurtu, i to w dodatku bramkowy. Wszystko zaczęło się jednak od prowadzenia miejscowych. W 23. minucie świetnym uderzeniem głową z dziesięciu metrów popisał się Luka Jović, wykorzystując dośrodkowanie Filipa Kosticia.

The Blues odpowiedzieli tuż przed przerwą. Na listę strzelców wpisał się Pedro Rodriguez, który przejął piłkę od Rubena Loftus-Cheeka i precyzyjnie – przy słupku – pokonał Kevina Trappa. 1:1 w kontekście rewanżu przed własną publicznością w lepszej sytuacji stawia zatem zespół Maurizio Sarriego.

Sport.RIRM

drukuj