fot. PAP

Ekstraklasa. Mało akcji, bramek i emocji

W 25. kolejce Ekstraklasy najwięcej było niestety nudów. Spektakularne akcje czy ładne bramki moglibyśmy policzyć na palcach jednej ręki. Co najdziwniejsze i raczej niespotykane obeszło się nawet bez kontrowersji (z wyjątkiem tej ze spotkania Śląska z Legią). Zawodnicy swoją postawą na boisku nie dali nawet arbitrom okazji do pomyłek.

Mistrz Polski z 2012 roku Śląsk Wrocław zremisował z liderem i aktualnym mistrzem kraju Legią Warszawa 1:1. Gola dla Śląska – swojego 14. w sezonie – zdobył w 66. minucie z kontrowersyjnego rzutu karnego kapitan drużyny Marco Paixao. Chwilę wcześniej sędzia uznał, że obrońca Legii Dossa Junior zagrał ręką i wskazał na jedenasty metr.

Legioniści, którzy od tej pory uzyskali ogromną przewagę, wyrównali w 84. minucie po strzale Miroslava Radovica, który efektownie obrócił się z piłką. To był 300. oficjalny mecz Serba w koszulce stołecznego klubu.

W ekipie gospodarzy zadebiutował Portugalczyk Flavio Paixao, brat bliźniak Marco. Z kolei nową postacią w koszulce Legii był słowacki pomocnik Ondrej Duda, który 28 lutego podpisał z mistrzami Polski 4,5-letni kontrakt. Na stadionie we Wrocławiu był bliski strzelenia gola, ale w pierwszej połowie zmarnował dwie świetne okazje.

Pozostałe niedzielne spotkania – Pogoni Szczecin z Cracovią oraz Piasta Gliwice z przedostatnim Podbeskidziem Bielsko-Biała – zakończyły się wynikami bezbramkowymi.

W sobotę podopieczni Franciszka Smudy w najciekawiej zapowiadającym się spotkaniu przegrali u siebie z chorzowianami 0:1.

„Niebiescy” świetnie spisują się pod wodzą Jana Kociana, który właśnie przedłużył umowę z klubem do czerwca 2016 roku. Były selekcjoner reprezentacji Słowacji objął Ruch 19 września, gdy zespół zajmował 14. miejsce w tabeli z dorobkiem zaledwie sześciu punktów. Po 25 kolejkach chorzowski klub ma na koncie 44 oczka i jest wiceliderem ekstraklasy. Sobotnie zwycięstwo było jedenastym (szóstym z rzędu) pod wodzą Słowaka.

Mecz Wisły z Ruchem obfitował w błędy i niewykorzystane sytuacje. W pierwszej połowie brakiem skuteczności raził Grzegorz Kuświk. Jednak 26-letni napastnik trafił do bramki siedem minut po przerwie po precyzyjnym strzale głową. W drugiej części spotkania to podopieczni Franciszka Smudy mieli kilka okazji na wyrównanie. Nie udało się, co oznacza, że Wisła poniosła pierwszą porażkę na własnym boisku w tym sezonie.

W innym sobotnim meczu Jagiellonia pokonała w Białymstoku Zagłębie Lubin 1:0. Jedyną bramkę zdobył w 29. minucie Rafał Grzyb po strzale z około 20 metrów.

Trenerem Górnika Zabrze nie jest już Ryszard Wieczorek. Doświadczony szkoleniowiec stracił pracę w niedzielę, dwa dni po wyjazdowej porażce 1:3 z Zawiszą Bydgoszcz (dwa gole Sebastiana Dudka).

Zabrzanie, którzy jeszcze niedawno byli wiceliderem ekstraklasy, w tym roku w czterech spotkaniach zdobyli tylko jeden punkt. Obecnie z dorobkiem 39 pkt zajmują piąte miejsce w tabeli. Z kolei Zawisza odniósł zwycięstwo po dwóch dotkliwych porażkach (z Lechią Gdańsk 0:3 i Zagłębiem 1:3).

Na inaugurację 25. kolejki Korona Kielce wygrała u siebie z Lechią Gdańsk 1:0 po bramce Vlastimira Jovanovica w 55. minucie.

W ostatnim spotkaniu tej kolejki Lech Poznań sensacyjnie stracił punkty zaledwie remisując z czerwoną latarnią ligi – Widzewem Łódź. Kolejorz w tym pojedynku prowadził dwoma bramkami. Gospodarze podnieść się i sprawili największą sensację w tej kolejce. Na nic Poznaniakom zdała się bramka zdobyta przez samego Manuela Arbolede

Zawisza Bydgoszcz – Górnik Zabrze 3:1 (0:1)

Bramki: 0:1 Bartosz Iwan (19), 1:1 Vahan Gevorgyan (52), 2:1 Sebastian Dudek (63), 3:1 Sebastian Dudek (68).

Korona Kielce – Lechia Gdańsk 1:0 (0:0)

Bramki: 1:0 Vlastimir Jovanovic (55).

Wisła Kraków – Ruch Chorzów 0:1 (0:0)

Bramki: 0:1 Grzegorz Kuświk (52-głową).

Jagiellonia Białystok – KGHM Zagłębie Lubin 1:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Rafał Grzyb (29).

Śląsk Wrocław – Legia Warszawa 1:1 (0:0)

Bramki: 1:0 Marco Paixao (66-karny), 1:1 Miroslav Radovic (84).

Pogoń Szczecin – Cracovia Kraków 0:0 

Piast Gliwice – Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:0 

Widzew Łódź – Lech Poznań 2:2 (0:1)

Bramki: 0:1 Manuel Arboleda (34), 0:2 Łukasz Teodorczyk (54), 1:2 Marcin Kaczmarek (70), 2:2 Eduards Visniakovs (78-głową).

Liczby 25. kolejki:

Bramki – 13

Średnia goli na mecz – 1,625

Zwycięstwa gospodarzy – 3

Remisy – 4

Zwycięstwa gości – 1

Liczba czerwonych kartek – 2

Liczba żółtych kartek – 31

Liczba widzów – ok. 57,5 tys.

Średnia frekwencja na mecz – ok. 7190

PAP/Sport/RIRM

ekstraklasa 25 kolejka - tabela

Kliknij, aby powiększyć

drukuj