fot. PAP/Maciej Kulczyński

Ekstraklasa. Wrocław zdobyty, Korona nareszcie z kompletem punktów

Korona Kielce po pięciu spotkaniach bez zwycięstwa w końcu przełamała złą passę i zdobyła komplet punktów, pokonując w meczu 12. kolejki Ekstraklasy Śląsk Wrocław 1:0. Gola na wagę trzech punktów z rzutu karnego strzelił Airam Lopez Cabrera.


W obecnym sezonie Korona i Śląsk mają ogromny problem z wygrywaniem. Do tej kolejki oba zespoły zwyciężyły po trzy spotkania. Gorzej wyglądają kielczanie, którzy ostatni raz triumfowali w sierpniu, pokonując wicemistrzów Polski – Legię Warszawa 2:1.

Vladislavs Gabovs Jacek Kie³b Vlastymir JovanovicOd początku widowiska obie ekipy starały się grać ofensywnie. Zawodnicy nie bali się walki, co na swojej skórze boleśnie odczuł Maciej Wilusz w starciu z Kamilem Bilińskim. Po pierwszych dziesięciu minutach złocisto–krwiści zmienili taktykę. Wciągali WKS na własną połowę i cierpliwie czekali na kontrę, która mogłaby zakończyć się golem. Po półgodzinie ładną akcję prawą flanką przeprowadził Jacek Kiełb, który zagrał do Bilińskiego, a ten uderzył z ostrego kąta. Na nieszczęście wrocławskiego snajpera dobrze ustawiony był Zbigniew Małkowski.

W 35. minucie goście objęli prowadzenie. Flavio Paixao zagrał ręką we własnym polu karnym, arbiter wskazał na „wapno”, a pewnym egzekutorem okazał się Airam Lopez Cabrera. Goście jeszcze przed przerwą powinni byli prowadzić znacznie wyżej, lecz Łukasz Sierpina przegrał pojedynek sam na sam z Mariuszem Pawełkiem. W kolejnej sytuacji Dudu Paraiba wybił piłkę z linii bramkowej, a w ostatniej minucie pierwszej części gry Airam trafił w poprzeczkę.

W drugiej połowie ciężko było zauważyć, by Tadeusz Pawłowski natchnął swój zespół. Defensywa gospodarzy po raz kolejny popełniła błąd, który powinien był zakończyć się golem dla przyjezdnych. Bartłomiej Pawłowski nie wykorzystał jednak nadarzającej się okazji i Mariusz Pawełek mógł odetchnąć z ulgą.

Vlastymir Jovanovic Jacek Kie³bW ostatnim kwadransie miejscowi coraz częściej gościli na połowie przeciwnika i mogli dać nadzieję kibicom, którzy zjawili się przy Alei Śląskiej. Prezentu od Małkowskiego nie wykorzystał Biliński. Golkiper kielczan niepewnie interweniował, futbolówka znalazła się przy zawodniku Śląska, który z bliskiej odległości nieznacznie przestrzelił. Ostatnie minuty nie przyniosły zmiany rezultatu, a Korona przełamała swoją niechlubną passę i zgarnęła całą pulę.

Po tym zwycięstwie Korona ma na swoim koncie 17 punktów i w obecnej chwili zajmuje 5. pozycję. Natomiast zespół z Dolnego Śląska z dorobkiem 13 oczek plasuje się dopiero na 12. miejscu. W następnej kolejce zespół Marcina Brosza pojedzie do Gliwic na pojedynek z liderem rozgrywek, a podopieczni Tadeusza Pawłowskiego zmierzą się na wyjeździe z Ruchem Chorzów.

* * *

Śląsk Wrocław – Korona Kielce  0:1 (0:1)
Airam Lopez Cabrera 35’(k.)

Śląsk: Mariusz Pawełek – Paweł Zieliński, Piotr Celeban, Mariusz Pawelec, Dudu Paraiba – Tomasz Hołota, Adam Kokoszka (61’ Marcel Gecov), Krzysztof Danielewicz (60’ Michał Bartkowiak), Flavio Paixao, Jacek Kiełb (73’ Peter Grajciar) – Kamil Biliński

Korona: Zbigniew Małkowski – Vladislavs Gabovs, Radek Dejmek, Maciej Wilusz, Kamil Sylwestrzak – Bartłomiej Pawłowski (67’ Tomasz Zając), Vlastimir Jovanović, Rafał Grzelak, Nabil Aankour (70’ Aleksandrs Fertovs), Łukasz Sierpina – Airam Lopez Cabrera (81’ Paweł Sobolewski)

Żółte kartki: Krzysztof Danielewicz, Dudu Paraiba, Mariusz Pawelec (Śląsk)

Sport.RIRM

drukuj