fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

Włochy: Marsz obrońców życia z ponad 20 krajów w Rzymie

Tysiące obrońców życia manifestowało w sobotę w Rzymie. W wiecu uczestniczyły delegacje stowarzyszeń rodzin i ruchów pro-life z ponad 20 krajów świata, także z Polski. Byli też włoscy politycy. Odczytano słowa pozdrowień od papieża Franciszka.

Ulicami Wiecznego Miasta przeszedł pochód z kolorowymi balonami, z dziećmi w wózkach i transparentami z hasłami obrony życia.

Przewodnicząca komitetu organizacyjnego 7. Marszu dla Życia Virginia Coda Nunziante powiedziała w czasie wiecu: chcemy „stanowić pozytywną obecność, która bierze na siebie zadanie obrony nie tylko wartości życia jako daru wynikającego z łaski Bożej, ale także słabych i bezbronnych, którzy nie mogą reagować i są odrzucani przez nasze hedonistyczne społeczeństwo”.

Na manifestacji był wykładowca uniwersytecki z Belgii Stephane Mercier, zwolniony przez uczelnię za to, że na zajęciach nazwał tzw. aborcję „zabójstwem niewinnej osoby”.

Przybył także przedstawiany jako wzór włoski przedsiębiorca z północy Włoch Roberto Brazzale, który każdemu swemu pracownikowi daje specjalny dodatek w wysokości 1500 euro, gdy rodzi mu się dziecko.

W czasie wiecu odczytane zostało pozdrowienie od papieża Franciszka, które w jego imieniu wystosował watykański sekretarz stanu ksiądz kardynał Pietro Parolin. Papież wyraził nadzieję, że „wydarzenie to zachęci do poparcia wartości życia i przyjmowania tego niezmierzonego daru Boskiego w całym swym fascynującym bogactwie”.

Politycy uczestniczyli w wiecu prywatnie, gdyż był on – jak podkreślili organizatorzy – „apolityczny i niepartyjny”.

Przybyli obrońcy życia między innymi z Polski, Chorwacji, Belgii, Francji, Niemiec, Irlandii, Hiszpanii, Czech, Wielkiej Brytanii, USA, Nowej Zelandii i Argentyny.

Nie podano dokładnej liczby uczestników marszu.

PAP/RIRM

drukuj