fot. PAP/EPA

Tusk przewodniczącym Rady Europejskiej

Premier Donald Tusk został w sobotę wybrany nowym przewodniczącym Rady Europejskiej – poinformował obecny szef tej instytucji Herman Van Rompuy na Twitterze. Tusk będzie też przewodniczyć szczytom strefy euro.

Według kalendarza prac UE Tusk ma objąć swą funkcję 1 grudnia.

Kadencja obecnego szefa Rady Europejskiej Hermana Van Rompuya dobiega końca 30 listopada. Zgodnie z zapowiedzią Hermana Van Rompuya Tusk ma objąć obowiązki szefa Rady 1 grudnia, zmiana rządu będzie się musiała dokonać w ciągu najbliższych niecałych trzech miesięcy.

Po wyborze Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej będzie musiało dojść do zmiany na stanowisku premiera, co proceduralnie wiąże się z dymisją całego rządu. W takiej sytuacji konstytucja określa kolejne kroki postępowania. Pierwszym jest desygnowanie nowego szefa rządu przez prezydenta.

Konstytucja określa cztery przypadki, w których premier składa dymisję rządu: dzieje się tak przede wszystkim na pierwszym posiedzeniu nowo wybranego Sejmu, a ponadto w razie: nieuchwalenia przez Sejm wotum zaufania dla Rady Ministrów, wyrażenia rządowi wotum nieufności oraz w przypadku rezygnacji szefa rządu.

Zatem gdy Donald Tusk w związku z objęciem funkcji szefa Rady Europejskiej złoży rezygnację z urzędu premiera, jednocześnie poda rząd do dymisji.

Po przyjęciu dymisji – zgodnie z konstytucją – to prezydent desygnuje nowego premiera, który proponuje skład Rady Ministrów. W ciągu dwóch tygodni od dnia przyjęcia dymisji poprzedniej Rady Ministrów prezydent powołuje szefa rządu oraz ministrów.

Od dnia powołania premier ma dwa tygodnie na przedstawienie Sejmowi programu działania rządu i uzyskanie wotum zaufania dla swojego gabinetu.

Sejm udziela wotum zaufania dla rządu bezwzględną większością głosów (a więc musi być przynajmniej jeden głos więcej „za” niż głosów „przeciw” i „wstrzymujących się”) w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów – na sali sejmowej w momencie głosowania musi być zatem co najmniej 230 posłów.

Jeśli w tym pierwszym konstytucyjnym kroku Sejm nie udzieli Radzie Ministrów wotum zaufania, to – zgodnie z konstytucją – inicjatywę przejmuje Sejm, który ma dwa tygodnie na stworzenie rządu i udzielenie mu wotum zaufania.

W tym podejściu, podobnie jak w pierwszym konstytucyjnym kroku, Sejm udziela wotum zaufania rządowi bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej 230 posłów. Jeśli Sejm udzieli wotum, prezydent powołuje wybraną w ten sposób Radę Ministrów.

Gdyby nie powiódł się i drugi krok, i Sejmowi nie udałoby się wyłonić rządu, konstytucja przewiduje trzecie podejście, w którym inicjatywa wraca do prezydenta.

Również w tym przypadku konstytucja daje dwa tygodnie na wyznaczenie nowego premiera i powołanie sformowanego przez niego rządu. Następnie w ciągu kolejnych dwóch tygodni od dnia powołania premier ma czas na uzyskanie od Sejmu wotum zaufania dla swego rządu.

W trzecim podejściu jest to łatwiejsze, ponieważ tym razem konstytucja mówi, że Sejm uchwala wotum zwykłą (więcej głosów „za” niż „przeciw”, liczba wstrzymujących nie ma znaczenia), a nie bezwzględną większością głosów, w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

W sytuacji, w której powodem podania rządu do dymisji jest rezygnacja premiera, prezydent ma możliwość, by nie przyjąć dymisji Rady Ministrów.

PAP

drukuj