fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] Prof. Jan Szyszko: Europa Zachodnia chce uzależnić Polskę od własnych nośników energii albo technologii

Koncepcja Polski odnośnie tzw. polityki klimatycznej ma przeciwników, szczególnie w krajach Europy Zachodniej. Za wszelką cenę chcą sprowadzić ją do redukcji emisji dwutlenku węgla, a w związku z tym uzależniać nas od własnych nośników energii albo własnych technologii – podkreślił prof. Jan Szyszko, były minister środowiska, podczas poniedziałkowych „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

W Tucznie w woj. zachodnio-pomorskim trwa dwudniowe międzynarodowe seminarium pt. „Polityka klimatyczna Świata w świetle Porozumienia Paryskiego”. Spotkanie pod hasłem: „Lasy dla Polski, Polska dla Świata” organizowane jest z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę i 40-lecia pontyfikatu Jana Pawła II. [czytaj więcej]   

Prof. Jan Szyszko zaznaczył, iż ideą wydarzenia, na które zjechali się specjaliści z całego świata, jest zażegnanie wszelkich problemów świata w ramach tzw. polityki klimatycznej.

– Te problemy to nie tylko wzrost koncentracji dwutlenku węgla w atmosferze, ale również brak dobrej wody, brak dobrego powietrza, zanik gatunków, proces pustynnienia, sprawy związane z głodem, obniżenie produkcji żywności, a w związku z tym ogromne migracje za wodą, powietrzem i żywnością. To także sprawy związane z wykluczeniem, imigracjami w wielkiej skali. Przeciw temu staramy się zadziałać zgodnie z polityką klimatyczną w świetle Porozumienia Paryskiego – tłumaczył były minister środowiska.

Według Porozumienia Paryskiego na zmniejszenie koncentracji dwutlenku węgla w atmosferze – co jest priorytetem według dokumentu – można zadziałać poprzez lepsze spalanie i mniejsze emitowanie tego pierwiastka do atmosfery. Należy jednak pamiętać – jak wskazał gość Radia Maryja – że dwutlenek węgla jest również materiałem  do regeneracji lasów czy gleb.

– Podczas konferencji chcemy pokazać konkretne metody i ile rzeczywiście jesteśmy w stanie pochłonąć dwutlenku węgla po to, żeby dojść do neutralności klimatycznej przy polskich zasobach węgla, gdzie węgiel musi być gwarantem bezpieczeństwa energetycznego. Z jednej zatem strony lepsze spalanie, a z drugiej strony więcej pochłaniać, żeby służyło to regeneracji układów przyrodniczych. Chcemy pokazać i pokażemy, ile rzeczywiście Polska może „rzucić na szalę” tych jednostek pochłaniania. Szczególnie w kontekście, że w tej chwili jedna tona dwutlenku węgla według wewnętrznego systemu handlu emisjami w Unii Europejskiej kosztuje 20 euro. Pokażemy ile lasy mogą dać jednostek pochłaniania. Po co mamy płacić 20 euro za jedną tonę redukcji, skoro sami możemy to pochłonąć, może to służyć człowiekowi i przyrodzie? Wskażemy, jak można działać dla dobra przyrody – mówił prof. Jan Szyszko.    

W obradach seminarium uczestniczą eksperci z całego świata, w tym: były prefekt Kongregacji Nauki Wiary ks. kard. Gerhard Müller, prezydent Światowej Federacji Naukowców prof. Antonino Zichichi czy prof. Mikhaił Anthonowski z Akademii Ekologii w Rosji.

– Polskie Lasy mogą być przykładem dla całej Europy. Oczywiście ta koncepcja ma przeciwników, szczególnie w zachodniej Europie, krajach tzw. starej piętnastki, które za wszelką cenę całą politykę klimatyczną chcą sprowadzić do redukcji emisji dwutlenku węgla, a w związku z tym uzależniać nas od własnych nośników energii, albo własnych technologii – akcentował były minister środowiska.

Cała rozmowa z prof. Janem Szyszko dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj