fot. Tomasz Strąg

Szef MON: polskie stocznie nie ucierpią na zakupie australijskich fregat

Najpierw australijskie fregaty typu Adelaide, później budowa okrętów dla Marynarki Wojennej w polskich stoczniach. Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak deklaruje, że programy Czapla i Miecznik będą kontynuowane. Zakup fregat, to rozwiązanie doraźne, które jest głównym celem wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w Australii.

Koniec medialnych spekulacji. Polskie stocznie nie ucierpią na zakupie australijskich fregat – deklaruje minister obrony Mariusz Błaszczak.

– Wojsko Polskie zamawia i będzie zamawiać budowę okrętów w polskich stoczniach, ale wojsku potrzebne są także okręty tu i teraz – podkreśla Mariusz Błaszczak.

Stąd kierunek australijski, gdzie jeszcze w tym tygodniu swoją wizytę rozpoczyna prezydent Andrzej Duda.

– Cieszymy się, że udało się pozyskać Australię, jako kolejnego partnera Polski w modernizacji polskich sił zbrojnych – mówi szef Gabinetu Politycznego Prezydenta RP Krzysztof Szczerski.

Warunki zakupu są negocjowane w trójkącie Polska – USA – Australia.

– Te fregaty są wyposażone także w broń amerykańską. W związku z powyższym, to jest trójstronny układ porozumienia wojskowego w tym zakresie – dodaje Krzysztof Szczerski.

Australia to ważny sojusznik Stanów Zjednoczonych – mówi politolog dr Tomasz Matras.

– Jest jednym z głównych partnerów, jeśli chodzi o polityczne sprawy Stanów Zjednoczonych na półkuli południowej – zaznacza dr Tomasz Matras.

Negocjacje ma przypieczętować podpisanie listu intencyjnego, bo z takim celem polska delegacja udaje się do Australii.

– Wojsko polskie musi być przygotowane do obrony Polski zawsze, również teraz – akcentuje szef MON.

Dlatego australijskie fregaty typu Adelaide to rozwiązanie pomostowe.

– Są to fregaty z lat 90. – zauważa dr Tomasz Matras.

I tak zdecydowanie nowocześniejsze od tego, czym dziś dysponuje polska armia. Nowe okręty dla marynatki wojennej powstaną na przestrzeni najbliższych lat.

– Wszystkie programy, również program Czapla i program Miecznik, będą kontynuowane – mówi Mariusz Błaszczak.

Tak, by zwiększyć polskie bezpieczeństwo na morzu, bo to o bezpieczeństwie – już tym międzynarodowym – prezydent ma rozmawiać ze wszystkimi najważniejszymi politykami w Australii.

– W Australii z premierem tego państwa, któremu – jak wiemy – w delegacji na spotkanie z prezydentem polskim towarzyszyć będzie grono najważniejszych konstytucyjnych ministrów Australii – zaznacza Krzysztof Szczerski.

Swoją wizytę Andrzej Duda ma kontynuować w Nowej Zelandii, gdzie spotka się z sierotami Armii Andersa.

– Oni w darze m.in. przekażą prezydentowi jedno ze swoich największych skarbów, czyli jedną z flag polskich spod Monte Casino, które były także z Armią Andersa na Monte Casino – dodaje szef Gabinetu Politycznego Prezydenta RP.

To polskie dzieci, które najpierw przeżyły sowieckie więzienia. Po dołączeniu do Armii Andersa, na prośbę polskiego rządu na emigracji, zostały wysłane właśnie do Nowej Zelandii.

TV Trwam News/RIRM

drukuj