fot. PAP

Rząd powołuje Radę ds. Ryzyka Systemowego

W Polsce powstaje Rada ds. Ryzyka Systemowego. To kolejny pomysł rządu Donalda Tuska. Organ jest wzorowany na jego europejskim odpowiedniku.

Do 1 lipca br. miała zostać uchwalona ustawa o Radzie ds. Ryzyka Systemowego. Rada nadzorowałaby instytucje finansowe, ale także urzędy powołane już wcześniej do sprawowania nadzoru i monitorowania sytuacji na rynku. W jej skład weszliby: minister finansów, prezes NBP, przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego, prezes BFG, przedstawiciel premiera, a także po jednym reprezentancie z Ministerstwa Finansów i NBP.

Absurd polega na tym, że ci, którzy będą należeć do Rady monitorowali by instytucje, w których zasiadają – powiedział dr Marian Szołucha, ekonomista.

Nie znamy dokładnych planów dotyczących sposobu funkcjonowania tej rady, ale z tego, co się dowiadujemy można wnioskować, że w jej skład wejdą raczej ludzie uzależnieni od aktualnie rządzącej koalicji. To dobrze nie wróży. Myślę, że rząd spodziewa się kolejnych problemów na rynku finansowym i nie chce, żeby jakakolwiek niezależna instytucja wytykała rządowi błędu w podejściu do tego tematu. To znaczy w ogóle w podejściu do rynku finansowego jako krwiobiegu naszej gospodarki – zaznaczył dr Marian Szołucha.

Rada ds. Ryzyka Systemowego miałaby również zbierać dane z rynku na temat poszczególnych instytucji finansowych. Poza tym, będzie im wydawać ostrzeżenia i zalecenia. To oznacza, że organ może nakazać bankowi, czy innej instytucji finansowej, aby przedstawiła publicznie program naprawczy. A co za tym idzie, klienci banków mogli by stracić do nich zaufanie.

Dr Marian Szołucha zwraca uwagę, że pomysł powołania Rady ds. Ryzyka Systemowego wskazuje na złe intencje rządu.

 – Plany utworzenia Rady ds. Ryzyka Systemowego należy oceniać zdecydowanie negatywnie, bo wskazuje to na złe intencje rządu. Mianowicie na chęć przejęcia kontroli nad niezależnymi – jak do tej pory – organami państwa, które zajmowały się bezpieczeństwem rynków finansowych w Polsce. Mam na myśli Komisję Nadzoru Finansowego. Zapowiedź powołania tej rady zbiegła się w czasie z informacjami o planach rządu dotyczących odebrania Komisji Nadzoru Finansowego możliwości udzielania przez nią rekomendacji funkcjonowania w szczególności banków, ale też innych podmiotów rynku finansowego w Polsce – zaznaczył ekonomista.

RIRM

drukuj