(fot.PAP)

Przesuną środki na dopłaty rolne?

PE i rządy akceptują ideę przesuwania środków między filarami polityki rolnej, dyskusje dotyczą liczb – powiedział komisarz UE ds. rolnictwa Dacian Ciolos. Polsce zależy, by na dopłaty od 2014 r. można było przesuwać do 25 proc. środków na rozwój wsi. 

Na budżetowym szczycie UE w lutym przywódcy uzgodnili, że nowe kraje członkowskie, które mają dopłaty poniżej 90 proc. unijnej średniej, będą mogły przesunąć na nie do 25 proc. środków z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich (PROW), czyli z drugiego filara Wspólnej Polityki Rolnej (WPR). Tymczasem Parlament Europejski obstaje za tym, by na dopłaty można było przesunąć nie więcej niż 15 proc. środków PROW.

Do ustalenia są także inne kwestie rolne związane z wieloletnim budżetem UE, m.in. stopień współfinansowania projektów unijnych w ramach programu rozwoju wsi. PE chce, by współfinansowanie unijne wzrosło z 75 proc. do 85 proc. dla regionów najmniej rozwiniętych, najbardziej oddalonych oraz dla Wysp Egejskich. Wówczas z 53 proc. do 50 proc. spadłoby unijne współfinansowanie projektów w regionach rozwiniętych.

Szczególnie gorącą kwestią na linii PE-rządy jest ograniczanie dopłat dla największych gospodarstw. PE chce, by rolnikom, którym przypada rocznie więcej niż 150 tys. euro dopłat, nadwyżkę redukowano degresywnie o 15 proc. Ministrowie po długich negocjacjach przystali tylko na 5 proc. Na limitowaniu najwyższych dopłat zależy Komisji Europejskiej.

W Polsce mniej niż 10 proc. gospodarstw otrzymuje dopłaty większe niż 5 tys. euro rocznie.

PAP/RIRM

drukuj