fot. PAP/Jakub Kamiński

Polska nie przyjmie uchodźców

Nie ma w tej chwili możliwości, by do Polski byli przyjmowani uchodźcy – mówiła premier Beata Szydło na wczorajszej konferencji prasowej w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Szefowa polskiego rządu zaznaczyła, że nasz kraj nie zgodzi się na narzucanie Polsce, ani innym krajom członkowskim, jakichkolwiek przymusowych kwot dotyczących uchodźców.

Kwestia przyjmowania uchodźców to temat, który już od dłuższego czasu nie schodzi ze sceny politycznej. Rząd Prawa i Sprawiedliwości od początku jest przeciwny przyjmowaniu uchodźców do naszego kraju. Nie oznacza to jednak, że Polska nie pomaga tym, którzy pomocy potrzebują.

– Nie ma w tej chwili możliwości, aby do Polski byli przyjmowani uchodźcy i na pewno nie zgodzimy się na narzucanie Polsce, ani innym krajom członkowskim, jakichkolwiek przymusowych kwot. My chcemy pomagać i robimy to, niesiemy pomoc humanitarną tam, gdzie ludzie jej potrzebują i oczekują. Znacząco zwiększamy pomoc humanitarną w porównaniu do poprzedniego rządu – mówiła premier Beata Szydło.

Polski rząd angażuje się w wiele akcji, które mają na celu pomoc mieszkańcom krajów, w których toczy się wojna i brakuje podstawowych artykułów.

– Bierzemy udział w międzynarodowych akcjach humanitarnych, m.in. wspólnie z Niemcami realizujemy takie projekty humanitarne. Realizujemy także projekty humanitarne z polskimi organizacjami pozarządowymi. Istnieje bardzo silna współpraca ze stowarzyszeniem „Kościół w Potrzebie”. I udzielamy tej pomocy dotyczącej zarówno leczenia chorych i poszkodowanych, jak i odbudowy w tej chwili domów dla poszkodowanych w Syrii tłumaczyła premier.

Polska aktywnie włącza się także w akcje, które prowadzi UE, chodzi m.in. o ochronę granic. Polscy funkcjonariusze są obecni wszędzie tam, gdzie tej pomocy oczekują nasi partnerzy – mówiła premier. Tymczasem dyskusja dotycząca relokacji uchodźców toczyła się już za rządów PO. Rząd Ewy Kopacz zgodził się na to, aby przyjmować do Polski uchodźców. Platforma jednak co chwilę zmienia stanowisko w tej sprawie.

– I w tej chwili, ponieważ PO już sama pogubiła się w tym, jakie chce zajmować stanowisko, ja po prostu nie wierzę politykom Platformy. Bo jednego dnia wychodzi przewodniczący i mówi, że Platforma nie chce przyjmować uchodźców do Polski. Po czym wracamy do wypowiedzi prominentnych polityków tej partii sprzed niedługiego czasu, bo zaledwie kilku miesięcy nawołujących wręcz polski rząd do tego, by uchodźców przyjmować, potem znowu wychodzi przewodniczący Schetyna i mówi, że jednak nie będą przyjmować, a w tej chwili – bądź co bądź – prominentna europoseł Platformy, była minister w rządzie PO, pani Kudrycka mówi, że rząd powinien przyjąć 7 tysięcy uchodźców. Więc Platforma po prostu cały czas oszukuje – analizowała Beata Szydło.

Nie wiadomo jakie ostatecznie będzie stanowisko PO. Jednak – jak zauważa premier – z dotychczasowych wypowiedzi polityków Platformy można wysnuć wnioski, że będą oni bezwzględnie popierali politykę narzucania uchodźców, którą prowadzi UE.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj