fot. flickr.com

Polska i Węgry przeciwne przepisom UE dot. stosunków majątkowych

Polska i Węgry zablokowały porozumienie w sprawie unijnych przepisów dotyczących stosunków majątkowych małżeństw i tzw. związków partnerskich, również homoseksualnych, zawartych przez obywateli różnych krajów UE. Chodzi o pakiet dwóch rozporządzeń zaproponowanych przez Komisję Europejską w 2011 roku.

Ich celem było ułatwienie rozstrzygania takich kwestii jak np. podział majątku w przypadku rozwodu albo rozpadu zarejestrowanego małżeństwa lub związku partnerskiego.

Polska wskazywała, że przyjęcie tych przepisów dałoby zielone światło do zalegalizowania w Polsce tzw. związków partnerskich, na co nie ma zgody. Na spotkaniu ministrów sprawiedliwości państw UE nasza delegacja potwierdziła to stanowisko.

Poseł prof. Krystyna Pawłowicz, konstytucjonalista, mówi, że kwestia prawa rodzinnego powinna pozostawać wyłącznie w kompetencji państw członkowskich.

– Wszystkie sprawy o charakterze obyczajowo-kulturowym należą do wyłącznej kompetencji państwa członkowskiego. Ktoś powie, że są to stosunki majątkowe między różnymi osobami, to chcę powiedzieć, że uznanie zasadności regulacji unijnej o stosunku majątkowym oznacza automatyczną zgodę na to, że związki partnerskie mogą funkcjonować w Polsce. Co więcej, mogą mieć jakiekolwiek roszczenia. Otóż co do zasady, z gruntu, Polska nie uznaje żadnych związków partnerskich. Wszyscy mogli obserwować – nie przeszły te propozycje przez Sejm. Co więcej, traktaty wyraźnie nie przewidują takiej kompetencji dla UE, a pozostawiają ją państwom członkowskim – podkreśla poseł Krystyna Pawłowicz.

Do przyjęcia przepisów unijnych potrzebna była jednomyślność. Wobec jej braku podjęta ma zostać próba nawiązania tzw. wzmocnionej współpracy w tej sprawie poprzez pozostałe kraje członkowskie. Oznacza to, że przepisy będą mogły obowiązywać w tych państwach, które do takiej współpracy przystąpią.

RIRM

drukuj