fot. M. Borawski/Nasz Dziennik

Obrońcy życia staną jutro przed rzeszowskim sądem okręgowym

W Rzeszowskim sądzie okręgowym odbędzie się jutro rozprawa apelacyjna dotycząca obrońców życia. Jacek Kotula i Stanisław Sycz z fundacji Pro – prawo do życia, stanęli przed wymiarem sprawiedliwości za nazwanie tzw. aborcji – wykonywanej w szpitalu Pro-Familia – zabijaniem dzieci nienarodzonych.

Placówka oskarżyła ich o zniesławienie, a sąd w marcu warunkowo umorzył postępowanie i nakazał obrońcom życia zapłatę 8 tys. zł grzywny. Ci jednak odwołali się od tej decyzji i liczą, że jutrzejszy wyrok będzie dla nich korzystny – mówi Jacek Kotula.

– Miesiąc temu w podobnej sprawie ukazał się w Strassburgu wyrok, gdzie po 10 latach sąd przyznał rację pewnemu Niemcowi, który drukował, rozdawał ulotki i plakaty pod szpitalem w Niemczech, gdzie mówił wprost imię, nazwisko i pokazywał zdjęcie lekarzy, którzy wykonują aborcję. Sąd uznał, że on miał prawo do wolności wypowiedzi, co gwarantuje mu prawo europejskie, a nam się zamyka usta, mówiąc, że zniesławiliśmy dobre imię szpitala – zauważa Jacek Kotula.

Rozprawa odbędzie się w sali 123 budynku Sądu Okręgowego w Rzeszowie przy placu Śreniawitów. Początek o 12.45. Obrońcy życia apelują, by wesprzeć ich swoją obecnością na tej rozprawie.

RIRM

drukuj