fot. PAP/Tomasz Gzell

Obława Augustowska jednym z tematów podczas wizyty szefa MSZ na Białorusi

Obława Augustowska ma być jednym z tematów pierwszej od kilku lat wizyty szefa polskiej dyplomacji na Białorusi. W Ministerstwie Spraw Zagranicznych trwają przygotowania do podróży ministra Witolda Waszczykowskiego. Sprawę opisuje ,,Rzeczpospolita”.

Sprawdzenie czy istnieje masowy grób ofiar obławy w okolicach Kalet jest niemożliwe bez pozwolenia władz w Mińsku. Eksperci z Instytutu Pamięci Narodowej wskazują, że powinno się to stać jak najszybciej, dopóki wciąż żyją jeszcze najbliżsi członkowie rodzin ofiar.

Ks. prałat Stanisław Wysocki, prezes Związku Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej podkreśla, że przebadanie tamtego terenu jest konieczne dla wyjaśnienia sprawy.

– My jesteśmy przekonani, że w tej strefie są zakopani nasi bohaterowie AK-owcy. Mamy nadzieję, że może z Bożą pomocą ta władza białoruska umożliwi nam zbadanie tego terenu. Przecież nam nie chodzi o jakieś sprawy rekompensat, czy w ogóle nie wołamy o żadną krew, natomiast jeśli Białoruś jest w tym wypadku terenem neutralnym w związku z Armią Czerwoną, z NKWD i z kontrwywiadem Smiersz, to nie powinna nam stawiać przeszkody – mówi ks. prałat Stanisław Wysocki.

Obława augustowska jest największą niewyjaśnioną zbrodnią popełnioną na Polakach po II wojnie światowej. Przyjmuje się, że w lipcu 1945 roku, w ramach akcji przeciwko podziemiu niepodległościowemu, w nieustalonym dotychczas miejscu zginęło około 600 osób zatrzymanych w powiatach augustowskim, suwalskim i sokólskim.

RIRM

drukuj