NSZZ „Solidarność” udostępni swoje archiwa

„Solidarność” udostępni czytelnikom i badaczom swój bogaty zbiór wydawnictw drugoobiegowych z ostatnich kilkunastu lat istnienia PRL – podaje „Nasz Dziennik”. Będą to m.in. broszury dotyczące historii Polski oraz utwory pisarzy i poetów z kraju i emigracji, objętych przez cenzurę zakazem druku. 

Ulotki, wydawnictwa, podziemne książki – to cenny zbiór pokazujący młodemu pokoleniu, że słowem można wojować tak samo skutecznie jak orężem.

– Przewrót lat 80-tych, którego dokonała Solidarność, oparty był wtedy na tzw. ,,Bibule”. Cały ten przewrót dokonał się tylko i wyłącznie dlatego, że ci, którzy zaryzykowali, chcieli powiedzieć tym, którzy nie wiedzieli czy można obalić komunę, że jest to możliwe i starali się przekazać to na papierze” – mówi Radosław Mechliński z wałbrzyskiej ,,Solidarności”.

Archiwum Historyczne Komisji Krajowej „Solidarności” w Gdańsku od lat gromadzi i udostępnia materiały, które są cennym źródłem wiedzy o historii PRL. Niektóre publikacje posiadają np. autografy autorów lub są wyjątkowe z powodu bardzo niskich nakładów.

– Całość naszego archiwum to zasób około kilometra akt, z czego 500 metrów to są archiwa, materiały historyczne związane z działalnością ogólnopolskiego ruchu społecznego – podkreśla Łukasz Grochowski, pracownik Archiwum Komisji Krajowej NSZZ ,,Solidarność”.

Jest to archiwum otwarte: to tutaj powstało wiele prac magisterskich i doktoratów, a nawet referatów szkolnych. Archiwum uruchomiło pracownię udostępniania zasobów w formie cyfrowej. Jak zaznacza archiwista Kamil Kaliszuk, oprócz czysto dokumentalnych zbiorów dostępne są także zasoby plastyczne.

– Mamy pokaźny zbiór chociażby banerów, transparentów czy też inwentarza używanego przez milicjantów – wymienia Kamil Kaliszuk z Archiwum Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”.

Już niedługo w archiwum będzie można zapoznać się z kolejną kolekcją z lat 1976-1990. Są tam między innymi teksty piosenek powstałych w czasie tak zwanego karnawału „Solidarności” czyli okresu między sierpniem ‘80 a grudniem ’81.

– Jesteśmy zobowiązani naszą wspaniałą historią do zabezpieczenia tego całego dorobku, który Solidarność wypracowała przez te lata. Dorobku niezwykle zniszczonego przez stan wojenny i przez różne zawieruchy, które w tym czasie przeszły przez nasz kraj –  zaznacza Marek Lewandowski, rzecznik NSZZ ,,Solidarność”.

Marian Król z lubelskiej „Solidarności” apeluje do wszystkich, którzy na strychach czy w piwnicach mają jeszcze pamiątki z czasów podziemnej walki z PRL-em i codziennego życia w tamtej rzeczywistości.

– Apelujemy nie tylko o fotografie, ale również o takie dokumenty, które regulowały – od kartki na mięso poprzez zezwolenia przebywania w trakcie stanu wojennego, bo na naszym terenie był taki czas, gdzie obowiązywała godzina milicyjna – tłumaczy Marian Król z lubelskiej „Solidarności”.

Zamiast wyrzucać te pamiątki, warto odesłać je do centralnego archiwum „Solidarności” lub do regionalnych zasobów muzealnych. Tam będą mogły służyć następnym pokoleniom Polaków i osób z zagranicy.


TV Trwam News/RIRM

drukuj