fot. twitter.com

Nord Stream II to zagrożenie dla Europy

Rosyjski Gazociąg Nord Stream II to zagrożenie dla Europy. Głównie dla Polski i państw bałtyckich. Choć sprzeciw wobec inwestycji wyrażają także Stany Zjednoczone, to Niemcy nie zamierzają zakończyć współpracy z Rosjanami.

Budowa rosyjskiego gazociągu Nord Stream II jest już przesądzona – mówi prof. Tadeusz Marczak. Determinację widać na każdym kroku.

– W interesie Niemiec pozostają dobre stosunki z Rosją. Ludzie w Niemczech i w Rosji wzajemnie się rozumieją. Pozostajemy otwarci i gotowi do dialogu – podkreśla Rudiger von Fritsch, ambasador Niemiec w Rosji.

To oświadczenie niemieckiego ambasadora w czasie, kiedy większość państw nie utrzymuje z Moskwą dobrych stosunków z powodu próby zabójstwa Siergiej Skripala.

– Londynowi udało się stworzyć dość szeroką koalicję państw, które występują przeciwko Rosji. Jeśli dalej rozwinie się ta akcja Londynu, działającego tutaj na pewno w porozumieniu z Waszyngtonem, to być może ta akcja doprowadzi także do zastopowania budowy drugiej nitki rurociągu północnego – wskazuje prof. Tadeusz Marczak.

Tym bardziej, że inwestycja nie przyniesie żadnych korzyści ekonomicznych – zaznaczył podczas wizyty na Węgrzech prezydent Andrzej Duda.

– Projekt Nord Stream II to nie jest projekt o charakterze biznesowym, tylko w rzeczywistości to jest projekt o charakterze politycznym – wskazał Andrzej Duda.

Omija nasz kraj i dostarcza gaz bezpośrednio do Niemiec. Rosja będzie mogła dzięki temu wywierać presję nie tylko na Polskę, ale także na kraje bałtyckie.

– Musimy przede wszystkim wzmacniać naszą suwerenność energetyczną, wzmacniać wschodnią flankę NATO, której jesteśmy zasadniczym elementem. Wzmacniać także sojusz ze Stanami Zjednoczonymi – zaznacza prof. Tadeusz Marczak.

Dywersyfikacja źródeł energii, jak wskazuje premier Mateusz Morawiecki, pozwoli na uniezależnienie się od Rosji.

– Odbyłem długie spotkanie z premierem Szwecji i Danii i jest nadzieja na Baltic Pipe, dzięki któremu jest szansa na dywersyfikację źródeł energii. Szansa na uniezależnienie się od Rosji, od dyktatu cenowego, od szantażu cenowego, któremu podlegamy nie tylko my, ale także pół Europy – oświadczył tydzień temu premier Mateusz Morawiecki podczas wizyty w Brukseli.

TV Trwam News/RIRM

drukuj