fot. PAP/EPA

Niemcy: Przełom ws. powołania koalicji rządzącej

Jest przełom w rozmowach niemieckich polityków w sprawie powołania koalicji rządzącej. Przywódcy partyjni CDU/CSU i SPD rekomendują podjęcie negocjacji koalicyjnych. Ostateczna decyzja o przystąpieniu socjaldemokratów do negocjacji koalicyjnych będzie należała do zjazdu tej partii. Odbędzie się on 21 stycznia.

W Berlinie zakończyły się rozmowy sondażowe, których celem było przygotowanie do właściwych rozmów o utworzeniu koalicji chadeków z socjaldemokratami. Przywódcy CDU i SPD – Angela Merkel i Martin Schulz – ogłosili, że rekomendują swoim partiom przystąpienie do oficjalnych negocjacji.

– Wynik rozmów świadczy o tym, że poważnie pracujemy nad tym, aby dziś i w tej kadencji stworzyć warunki do tego, abyśmy także za 10 i 15 lat mogli dobrze żyć w Niemczech – mówi Angela Merkel, kanclerz Niemiec.

Chadecy i socjaldemokraci porozumieli się odnośnie ścisłej współpracy z Francją na rzecz umocnienia strefy euro. Takie zapisy znalazły się w dokumencie podsumowującym rozmowy sondażowe

– Niemcy utrzymają swoją siłę w Europie, jeśli następny rząd niemiecki zostanie zbudowany na podstawie tego dokumentu. Jest to również odpowiedź na propozycje Paryża dotyczące wzmocnienia Europy. Jesteśmy zdeterminowani, aby wykorzystać polityczną i ekonomiczną potęgę Niemiec, aby uczynić Europę wielkim projektem – wskazuje Martin Schulz, lider SPD.

Przywódcy chadecji i socjaldemokratów porozumieli się też, że trzeba się postarać, by liczba przybywających do Niemiec uchodźców nie przekraczała 180-220 tys. rocznie. Politycy dogadali się również co do stopniowego obniżania tzw. dodatku solidarnościowego o 10 mld euro do 2021 r. Jest to specjalny podatek przeznaczony na wyrównywanie poziomów życia między Niemcami Zachodnimi a byłą NRD. Strony zobowiązały się do powstrzymania eksportu broni do państw zaangażowanych w konflikt w Jemenie.

Dr Piotr Gawryszczak wskazuje, że obecność w przyszłym rządzie Martina Schulza może skutkować zwrotem w lewo niemieckiej polityki.

– Niepokojące jest oczywiście stwierdzenie Martina Schultza, który twierdzi, że będzie więcej czerwonej polityki, czyli takiej polityki lewackiej i socjalistycznej, do jakiej nas przyzwyczaił – zaznacza dr Piotr Gawryszczak, politolog.

Politolog dr Grzegorz Piątkowski podkreśla, że powstanie tzw. wielkiej koalicji nie będzie korzystne dla naszego kraju.

– CDU/CSU – jeśli dojdzie do wielkiej koalicji – będzie musiało oddać więcej stanowisk socjalistom. Dla Polski jest to oczywiście niekorzystne, ponieważ Martin Schultz osobiście sprzeciwia się większości pomysłów, jakie podaje Polska na arenie międzynarodowej, też jest mocnym zwolennikiem sankcji w stosunku do Polski – zauważa dr Grzegorz Piątkowski, politolog.

Tymczasem w niemieckiej prasie pojawiły się wyniki sondażu sugerujące, że Angela Merkel nie przetrwa całej kadencji parlamentu do 2021 r. 56 proc. uczestników ankiety twierdzi, że kanclerz wcześniej złoży urząd.

Tv Trwam News/RIRM

drukuj