Niemcy do walki z IS wyślą niesprawne samoloty?

Rząd Niemiec zdecydował o udziale samolotów Tornado w operacji militarnej przeciwko Państwu Islamskiemu, jednak ponad połowa z maszyn jest wybrakowana. Na  93 samoloty tylko 66 można uznać za sprawne, a jedynie 29 jest gotowych do akcji. Z powodu braku części zamiennych maszyny nie nadają się do użytku.

W przypadku nowszych samolotów Eurofighter sytuacja nie jest lepsza. Zdolnych do akcji jest tylko 55 proc. maszyn będących na wyposażeniu Bundeswehry. Berlin zdecydował też o udziale 1200 żołnierzy w kampanii militarnej w Syrii i innych krajach regionu.

W ocenie prof. Romualda Szeremietiewa, byłego ministra obrony narodowej, państwa Europy Zachodniej nie są zdolne do działań militarnych w walce z terrorystami z  IS.

– Próby zwalczania działań – jakie prowadzą ci bojownicy z tzw. Państwa Islamskiego – przy pomocy operacji powietrznych, jest działaniem nieskutecznym. To oznacza tylko tyle, że Niemcy (do tego, jak słyszymy, przekazują jeszcze jakiś niesprawny sprzęt), są obecne, ale poza obecnością nie ma żadnego wpływu na rozstrzygnięcia, które powinny dawno zapaść. To jest cały problem. Niestety ja nie widzę, aby podejmowano działania, które będą skuteczne i zakończą ten cały kryzys powodujący, że setki tysięcy uchodźców znajdują się na terenie Europy – powiedział profesor.

Ujawnione rok temu przez media informacje o złym stanie technicznym Bundeswehry wywołały burzliwą dyskusję i doprowadziły do powstania planu naprawczego.  Lotnictwo dostało na ten cel środki w wysokości 5,6 mld euro na 10 lat.

RIRM

drukuj