fot. R. Sobkowicz/Nasz Dziennik

Nauczyciele zapowiadają protesty na Dzień Edukacji Narodowej

14 października w Dzień Edukacji Narodowej odbędzie się protest nauczycieli przed Kancelarią Premier Ewy Kopacz. Taką decyzję podjęła oświatowa „Solidarność” na nadzwyczajnej radzie sekcji. Wcześniej protest na ten dzień zapowiedział Związek Nauczycielstwa Polskiego.

Nauczyciele zrzeszeni w „Solidarności” chcą zwiększenia nakładów na edukację, w tym podwyżek płac o 9 proc.

Ryszard Proksa, przewodniczący Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”, podkreśla, że rząd przyjął budżet, w którym jest mniej pieniędzy na edukację.

– Akcję rozpoczęliśmy tak naprawdę 18 marca, kiedy pojawiały się założenia budżetu. Później, 28 kwietnia zrobiliśmy bardzo dużą manifestację w Warszawie. Niestety, mało, że nie ma żadnej zmiany w budżecie, to też nie ma nawet odpowiedzi na nasze postulaty – ani kwietniowe, ani wcześniejsze. A pani minister i rząd mówi, że słucha i rozmawia. To mamy właśnie przykład, jak słucha i rozmawia, kiedy do dzisiaj nie mamy żadnej reakcji na nasze – i nie tylko nasze, bo również innych central związkowych – postulaty – komentuje Ryszard Proksa.

Komisje zakładowe i międzyzakładowe oświatowej „Solidarności”, które działają w szkołach, mają pozostać dalej w sporze zbiorowym z pracodawcami.

Po raz ostatni płace zasadnicze nauczycieli wzrosły w 2012 roku. W zależności od stopnia awansu zawodowego,pracownicy oświaty otrzymali wówczas od 83 zł do 114 zł.

RIRM

drukuj